Ja również, droga siostro, życzę ci miłości. To słowo, zdaje mi się, zawiera w sobie całą świętość. A więc miłujmy Go płomiennie, ale miłością głęboką i spokojną! Trwajmy w skupieniu przy Tym, który jest, przy Niezmiennym, którego miłość zawsze spoczywa na nas. My zaś jesteśmy „tymi, których nie ma”. Idźmy do Tego, który chce, abyśmy całe należały do Niego, i który nas tak doskonale zewsząd otacza, żebyśmy już nie my żyły, ale żeby On żył w nas! Z Bogiem! Niech On będzie naszym jedynym Wszystkim. Ściskam cię. Szczęśliwych imienin
(List do M. Gollot, 19 lipca 1901 r. [fragm.], bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej)
(Polub jako pierwszy)
Postępujemy w życiu wewnętrznym, odrywając się coraz więcej od wszystkiego i tak zbliżamy się do wielkiego dnia Zmartwychwstania. Jakaż więc łaska, moja droga, już w tym życiu być w Zmartwychwstaniu? Zgłębiaj tę tajemnicę i pozostań w niej cicha i spokojna, zmartwychwstając wciąż do życia coraz bardziej nadprzyrodzonego. Pamiętajmy na słowa Zbawiciela: Pokój mój daję wam – mamy ten pokój utrzymać i rozsiewać go dookoła nas – a ten pokój to miłość dobrze zrozumiana.
(1 głosów, średnio: 1,00 na 1) 