Wpisy otagowane ‘wyrzeczenie’

Maria od Męki Pańskiej (bł., wł. Helena Maria Filipina de Chappotin): Nie jest już służebnicą, ale przyjaciółką

// Luty 2nd, 2012 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Tak, to Jezus nas wybrał. Dusza, która umie kochać Boga i bliźniego prawdziwą miłością i odpowiada na wybór Jezusa prawdziwą miłością, oddaniem się bez zastrzeżeń, nie jest już służebnicą, ale przyjaciółką Jego. Będzie to naszym udziałem, jeśli czynić będziemy to, co On nam rozkazuje.
Jeśli nie będziemy posłuszne woli Bożej, będziemy ciągnęły z większym lub mniejszym trudem ciężar sługi, „który nie wie co czyni Pan jego”, który nie idzie drogą wyznaczoną mu przez Jezusa.

Karol de Foucaluld (bł.): Nie zatrzymuj się na ziemi!

// Czerwiec 1st, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Noli me tangere [łac. Nie zatrzymuj mnie (J 20,17)]… Nie zatrzymuj się już więcej nad tym, co widzialne! Nie zatrzymuj się już więcej nad tym, co ziemskie! „Idę do Ojca”, uczyń to samo. „Wznieś swoje serce” na wysokość Jego piersi, gdzie i moje będzie odtąd przebywało… Nie zatrzymuj się na ziemi! Cały bądź zwrócony ku niebu, ukryty, wraz ze mną, w Bogu!”

Noli me tangere… Oderwij się od wszystkiego, co widzialne, od wszystkiego, co ziemskie!… Aby trwać w tym oderwaniu, „wszystkiego się wyrzeknij”.

(Notatki z 1897 r. [fragm.], bł. Karol de Foucauld)

Chiara Lubich: Maryja jest pierwowzorem ludzi, którzy umieli zaprzeć się samych siebie

// Marzec 26th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Św. Jan od Krzyża mówi, że ten kto umie zaprzeć się samego siebie postępuje więcej w ciągu jednego miesiąca, niż inni przez swoje zabiegi w ciągu długiego czasu. Zaprzeć się samego siebie…jest to twarde słowo dla świata, który go nie lubi, ponieważ nie jest to słowo nowoczesne, nie jest na te czasy, to słowo nie otwiera, a przeciwnie skręca szyję i trąci zapachem zakrystii.

Jeśli jednak przyjrzymy się pięknu oblicza Maryi, wyrażonego na bardzo wielu obrazach, malowanych w ciągu wieków przez tylu artystów, to zauważymy, że oblicza Maryi tchną rajem, są nasycone niebiańskim spokojem, jest w nich urok ogrodów harmonijnie urządzonych. A jest rzeczą pewną, że Maryja jest pierwowzorem ludzi, którzy umieli zaprzeć się samych siebie.

Pier Giorgio Frassati (bł.): Wiary trzeba się trzymać z całych sił

// Marzec 16th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, Pier Giorgio Frassati (bł.)

Wiary trzeba się trzymać z całych sił. Nasze życie, jeśli jest prawdziwie chrześcijańskie, jest nieustającą ofiarą, nieustającym wyrzeczeniem. Wiara dana mi przez chrzest przemawia do mnie mocnym głosem: sam jeden nie dokonasz niczego, lecz jeśli Bóg będzie ośrodkiem każdego Twojego działania osiągniesz wszystko.

(List do M. Beltramo [fragm.], bł. Pier Giorgio Frassati)

Idzi z Asyżu (bł.): Bracie mój, staraj się być w zgodzie z Bogiem

// Marzec 15th, 2011 // Brak komentarzy » // Średniowiecze

Bracie mój, staraj się być w zgodzie z Bogiem, a natychmiast będziesz miał pociechę, której ci trzeba. Bo jeśli człowiek nie przysposobi w duszy swojej czystego mieszkania, w którym by Bóg mógł mieszkać i spoczywać, nie znajdzie nigdy ni miejsca, ni spoczynku, ni prawdziwej pociechy wśród stworzeń. Gdy człowiek źle chce czynić, nie prosi nigdy o mnogie rady, by to uczynić. Lecz by dobrze czynić, wielu szuka rady, zwlekając długo.

Błogosławiony człowiek, który zawsze przed oczyma duszy mieć będzie cierpienia, męki i boleści Jezusa Chrystusa i który dla miłości Jego nie zechce ani nie przyjmie żadnej pociechy doczesnej na tym świecie gorzkim i burzliwym, póki nie osiągnie pociechy niebieskiej życia wiecznego tam, gdzie napełnią się całkowicie radością wszystkie pragnienia jego!

Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (bł.): Dusza jest jak lampa…

// Marzec 11th, 2011 // Brak komentarzy » // Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (bł., wł. Mariam Baouardy), Myśli i słowa

Dusza jest jak lampa, sprawia się, że żyje poprzez akty wyrzeczenia… bez tych aktów gaśnie, dusi się.

Jan Tauler: Kochajcie tylko z głębi serca Boga i Jego szukajcie

// Marzec 10th, 2011 // Brak komentarzy » // Mistycy Nadreńscy

Najświętszy, wewnętrznie i zewnętrznie, człowiek, jakiego widziałem, przez całe swoje życie, jak stwierdziłem, nie wysłuchał więcej niż pięciu kazań. Gdy poznał i ujrzał to, czego w tych kazaniach go uczono, uznał, że to mu wystarczy; umarł, czemu umrzeć powinien, i żył temu, czemu żyć powinien. Za kazaniami niech się ugania prosty lud, ażeby nie stracił wiary lub nie popadł w zwątpienie. Wszyscy natomiast, którzy chcą należeć wewnętrznie i zewnętrznie do Boga, niech zwrócą się ku sobie i wejdą w siebie.

Jeżeli chcecie się stawać coraz droższe Bogu, musicie zaniechać zewnętrznych poszukiwań i zwrócić się ku wnętrzu. Możecie słuchać kazań, ile tylko chcecie, tego (czego szukacie) nie znajdziecie słuchając słów; kochajcie tylko z głębi serca Boga i Jego szukajcie. Bliźnich zaś kochajcie jak siebie samych. Pozostawcie wszystkie rzeczy, tam gdzie są, a za wzorem świętych Patriarchów swoje pełne tęsknoty serca zwróćcie ku Bogu. Pragnijcie tego, czego pragnąć powinnyście, Jemu wszystko pozostawcie.

(Kazanie na dwunastą niedzielę po uroczystości Trójcy Świętej [fragm.], Jan Tauler)

Teresa od Jezusa (św.): Na tej drodze znalazły rozwiązanie wszystkie moje nieszczęścia

// Luty 21st, 2011 // Brak komentarzy » // Teresa od Jezusa (św.)

Nie rozumiem, czego obawiają się ci, którzy lękają się rozpocząć modlitwę myślną, ani nie wiem czego się boją. Demon dobrze wie, co robi, wzbudzając ten strach, aby naprawdę wyrządzić nam krzywdę, gdyż wzbudzając te lęki, powoduje, że nie myślę o tym, czym obraziłam Boga, ani o tym, jak wiele Mu zawdzięczam, ani że istnieje piekło, i że istnieje chwała, ani o wielkich trudach i boleściach, które Pan przeszedł dla mnie.

Taka była cała moja modlitwa i taką była, gdy żyłam w tych niebezpieczeństwach, i o tym było moje rozmyślanie, gdy byłam w stanie rozmyślać; a bardzo często – przez kilka lat – bardziej zajmowało mnie pragnienie, aby skończyła się godzina, którą miałam dla siebie na przebywanie [na modlitwie], i wsłuchiwanie się, kiedy zegar wybije, niż inne dobre rzeczy; i wiele razy o wiele chętniej podjęłabym się najcięższej pokuty, która przyszłaby mi na myśl, zamiast skupienia się dla praktykowania modlitwy.

I nie ma wątpliwości, że demon – lub mój nielojalny [styl życia] – wywierał na mnie tak przeogromną presję, abym nie poszła na modlitwę, oraz odczuwałam taki smutek wchodząc do oratorium, że konieczne było, abym wspomogła się całym moim hartem duszy (który, jak mówią, miałam niemały, a jak się okazało, dał mi go Bóg o wiele większy niż spotyka się u kobiet, tyle tylko, że ja źle go wykorzystałam), abym przemogła się, a potem Pan już mnie wspomagał. A gdy przymusiłam się w ten sposób, cieszyłam się większym uciszeniem i odczuciem czułości, niż innymi razy, gdy już na wstępie miałam pragnienie odmawiania modlitw.

A zatem, jeśli Pan przez tyle czasu ścierpiał coś tak nielojalnego jak ja – i widać wyraźnie, że na tej drodze [modlitwy myślnej] znalazły rozwiązanie wszystkie moje nieszczęścia – to jakaż osoba, bez względu na to, jak złą by nie była, miałaby się jeszcze tego obawiać?

Aniela Salawa (bł.): Przestroga tak ważna

// Luty 20th, 2011 // Brak komentarzy » // Aniela Salawa (bł.)

Całą siłą woli uważać na każde poruszenie serca. Dużo cierpieć raczej, aniżeli dla ulgi cierpień fizycznych zgrzeszyć. Mieć przede wszystkim zawsze i wszędzie wolę Bożą na celu, a nie własne zadowolenie i to we wszystkim. Koniecznie potrzeba żyć w zupełnym zapomnieniu o sobie, nic a nic nie pragnąć dla siebie, ani uznania, ani przyznania, ani ulgi w cierpieniach wewnętrznych, ani lepszego zdrowia, ani lepszego uznania, ani nawet tego, co jest koniecznie potrzebne i co wolno i koniecznie mieć. Jednym słowem nic a nic dla siebie…

(Dziennik, 18.10.1921 r., bł. Aniela Salawa)

Maria od Męki Pańskiej (bł., wł. Helena Maria Filipina de Chappotin): Bóg mój i moje wszystko

// Luty 18th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Jeżeli będziemy święte, doskonałe, roztropne i myślące, będziemy ze świętym Franciszkiem powtarzać: „Bóg mój i moje wszystko”. Ciągle jesteśmy dalekie od tego: małe przywiązania, duch własności, poszukiwanie stworzeń, potrzeba bycia kochanym, potrzeba, by się podobać i ileż jeszcze innych rzeczy zajmuje tak dużo miejsca w życiu oblubienic Chrystusa. Odnawiajmy się w duchu oderwania i umierania dla siebie samych, by mieć udział w chwale krzyża Chrystusa.

Jan Tauler: Jeśli chcecie osiągnąć doskonałość

// Luty 17th, 2011 // Brak komentarzy » // Mistycy Nadreńscy

Drodzy moi! Jeśli chcecie kiedykolwiek osiągnąć doskonałość i to co dla was najlepsze, trzymajcie się tych dwóch punkcików:

Po pierwsze, miejcie zawsze wnętrze wolne i wyzute ze wszystkich rzeczy stworzonych i ze swego własnego ja, zachowujcie ład w waszym człowieku zewnętrznym i wewnętrznym, abyście nie przeszkadzali Duchowi Świętemu w Jego działaniu.

Po drugie, wszystkie trudności, jakiekolwiek by one były i skądkolwiek pochodziły, z zewnątrz czy z wewnątrz, przyjmujcie zawsze jako pochodzące od Boga. Chce On was bowiem przygotować przez nie dla siebie i na przyjęcie swoich wielkich darów, nadprzyrodzonych i cudownych, do których osiągnięcia najlepszą drogą jest cierpliwe znoszenie Nieprzyjaciela i złych ludzi, bez zewnętrznych reakcji.

(Pierwsze kazanie na Pięćdziesiątnicę [fragm.], Jan Tauler)

Franciszka Siedliska (bł.): Maleńki grosik

// Luty 14th, 2011 // Brak komentarzy » // Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza (bł., wł. Franciszka Siedliska)

Gdy ukochany Pan nasz chce współpracy naszej, chce naszego maleńkiego grosika, aby za niego dać nam tysiące, kiedy chce dowodu wierności naszej, czyż Mu nie damy, temu najlepszemu Jedynemu Panu naszemu? A ten mały grosik to jest wierność nasza wśród pokus, to jest zwycięstwo odniesione nad naturą, to jest przełamanie siebie w czymkolwiek, zaparcie się siebie, poświęcenie jakiejś pociechy, chęci, uczucia dla Pana Jezusa.

(Do sióstr w Rzymie, 13.08.1879 r., bł. Franciszka Siedliska)

Teresa od Jezusa (św.): Chciałam pogodzić dwa przeciwieństwa

// Luty 10th, 2011 // Brak komentarzy » // Teresa od Jezusa (św.)

Żyłam najbardziej wyczerpującym życiem, ponieważ na modlitwie lepiej rozumiałam moje braki. Z jednej strony wzywał mnie Bóg, z drugiej podążałam za światem. Wielkie zadowolenie dawały mi sprawy Boże, a światowe trzymały mnie skrępowaną. Wydaje się, że chciałam pogodzić te dwa przeciwieństwa – tak wrogie jedno wobec drugiego – czyli życie duchowe z [szukaniem] zadowolenia, upodobaniami oraz rozrywkami zmysłowymi. Na modlitwie przechodziłam wielkie umęczenie, gdyż mój duch nie żył jako pan, ale jako niewolnik. I tak nie byłam w stanie zamknąć się w sobie (albowiem to był cały mój sposób postępowania, który zachowałam na modlitwie) bez zamknięcia razem z sobą tysiąca próżności.

(Księga mojego życia 7, 17 [fragm.] św. Teresa od Jezusa

Gerard Majella (św.): Żyć będę, jak gdybym umarł

// Luty 7th, 2011 // Brak komentarzy » // Gerard od Najświętszego Zbawiciela (św., wł. Gerard Majella)

Duch Boży sprawił, że pojąłem lepiej następującą zasadę: że żyć będę, jak gdybym umarł dziesięć lat temu, nie pragnąc niczego i nie mając żadnych roszczeń do niczego. Pracować będę na tym świecie, jak gdybyśmy byli sami, ja i Pan Bóg.

(Postanowienie, 21 września, św. Gerard Majella)

Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (bł.): Nie patrz nigdy w dół, lecz w górę

// Luty 2nd, 2011 // Brak komentarzy » // Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (bł., wł. Mariam Baouardy)

Nareszcie, oto nadeszła godzina Pana, aby otworzyć przed Siostrą furtę. To znak, że Bóg otwiera Ci bramę do Nieba! Podzielam Twoją radość, lecz mam jeszcze coś do powiedzenia. Oto jaki posag powinien koniecznie wejść z Tobą do klasztoru: koszula, habit, welon. Koszula oznacza pokorę. Habit oznacza miłość i łagodność. A welon oznacza, że trzeba mieć oczy zamknięte na wszystkie rzeczy ziemskie. Bóg sam wystarczy! Oto trzy cnoty, o które Bóg Cię prosi: pokora, miłość i łagodność oraz cierpliwość. Wtedy będziesz doskonała i Niebo będzie dla Ciebie otwarte.

Proszę o jeszcze jedno: przez wzgląd na miłość miej oczy zawsze zamknięte na [słabości] innych i na wszystko, co Ciebie nie dotyczy, na innych… Często pytaj sama siebie: czego szukam w zakonie? Boga samego! Zostaw więc całą resztę! Nie patrz nigdy w dół, lecz w górę. Im bardziej spoglądamy ku górze, to mimo że zdajemy się być nieszczęśliwi – jesteśmy szczęśliwi. Im bardziej zaś spoglądamy w dół, mimo że wydajemy się być szczęśliwi – jesteśmy nieszczęśliwi. Do zobaczenia, doga Siostro, pozostańmy złączone w modlitwie.

(List do Amelii Cabiran, wstępującej do Karmelu, 29.11.1875 r., bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego)