Wpisy otagowane ‘wola Boża’

Benedykt XVI: Wzór posłuszeństwa woli Bożej

// Maj 19th, 2012 // Brak komentarzy » // Nauczanie Kościoła

W Maryi, Dziewicy milczenia i słuchania, św. Piotr z Morrone znalazł doskonały wzór posłuszeństwa woli Bożej, w życiu prostym i skromnym, nastawionym na poszukiwanie tego, co jest prawdziwie istotne, zdolnym do dziękowania zawsze Panu, widząc w każdej rzeczy dar Jego dobroci.

Również my, którzy żyjemy w epoce większych wygód i możliwości, wezwani jesteśmy, ażeby doceniać życie w powściągliwości, by zachować bardziej wolny umysł i serce oraz móc dzielić się dobrami z braćmi. Maryja Najświętsza, która swoją obecnością ożywiała pierwszą wspólnotę uczniów Jezusa, niechaj pomoże i dzisiejszemu Kościołowi w dawaniu dobrego świadectwa Ewangelii.

Maria od Męki Pańskiej (bł., wł. Helena Maria Filipina de Chappotin): Nie jest już służebnicą, ale przyjaciółką

// Luty 2nd, 2012 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Tak, to Jezus nas wybrał. Dusza, która umie kochać Boga i bliźniego prawdziwą miłością i odpowiada na wybór Jezusa prawdziwą miłością, oddaniem się bez zastrzeżeń, nie jest już służebnicą, ale przyjaciółką Jego. Będzie to naszym udziałem, jeśli czynić będziemy to, co On nam rozkazuje.
Jeśli nie będziemy posłuszne woli Bożej, będziemy ciągnęły z większym lub mniejszym trudem ciężar sługi, „który nie wie co czyni Pan jego”, który nie idzie drogą wyznaczoną mu przez Jezusa.

Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej (bł.): Proś Go, abym już nie schodziła na dół z tych rejonów, gdzie On mnie wprowadza!

// Grudzień 16th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Dzisiaj nie byłam na Mszy św., albowiem w nocy byłam cierpiąca. Byłam cała rozbita, ale widocznie On tego chce!… Widzisz, jestem bardzo zadowolona. To tak pięknie jest pełnić Jego wolę! Myślałam, aby mimo wszystko pójść na Mszę św., i dlatego wstałam, lecz mama uznała mnie za nieroztropną. A więc położyłam się z powrotem do łóżka i modliłam się. Byłam bardzo spokojna, bo wszyscy powychodzili. A poza tym On był tak blisko!… A więc widzisz, Elżbieta nie mogła pójść na spotkanie Narzeczonego, dlatego On do niej przyszedł!… Och,moja siostro, jakże On jest dobry, jak bardzo nas miłuje!… Proś Go, abym już nie schodziła na dół z tych rejonów, gdzie On mnie wprowadza! (…)

Żegnaj, droga siostrzyczko. Jestem tak bardzo zadowolona z tego, że ty wszystko wiesz, że rozumiesz, co ci  chcę powiedzieć. Bardzo się módlmy i bądźmy Mu całkowicie oddane. Ach, niech już będzie tylko On, On sam!

(List do M. Gollot, 2. 07. 1901 r. [fragm.], bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej)

Celina Borzęcka (bł.): Jego wola

// Listopad 18th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Często idziemy za popędem uczuć naszych, zapominając, czy prawdziwie Boga mamy na celu, czy nasze czynności zgodne są z Jego wolą.
Niby to chcemy woli Bożej, ale tak manewrujemy, żeby wola Boża była naszą.

Ojciec Pio (św.): Bóg jest z duszami

// Październik 10th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, Ojciec Pio (św.)

Bóg jest z nami ( z duszami) i to powinno im wystarczyć, by je przekonać i usposobić do stałej gotowości oddania się Jemu, do pełnienia Jego dzieł i służenia Mu ze czcią. Niech się (te dusze) nie martwią o to, czy w jakimś wypadku ich wola oddania się Bogu i pełnienia Jego dzieł ku chwale i czci Jego majestatu da im jakiś pewny, przyjemny i pełen słodyczy skutek, czy to duchowy, czy w odczuciu zmysłowym. To ma zupełnie przypadkowe znaczenie. Tego Bóg udziela duszom słabym, będącym jeszcze (pod względem duchowym) w dziecięcym wieku. Później zabiera (te odczucia) duszom duchowo umocnionym.

Katarzyna Ricci (św.): Oddaj się Jemu całkowicie a On da ci Siebie

// Wrzesień 28th, 2011 // Brak komentarzy » // XVI Wiek

Niech Jego Majestat udzieli ci pomnożenia w Jego świętej miłości, i niech udzieli ci zrozumienia, że wszystko co cierpisz jest Mu znane, i że On odpłaci Tobie za wszystko jeśli będziesz znosił to z cierpliwością, jak mam nadzieję chcesz czynić; albo raczej, jak wierzę że czynisz.
Oddaj się Jemu całkowicie a On da ci Siebie; powiedz: Uczyń ze mną cokolwiek Ci się podoba, daj mi albo chorobę, albo zdrowie, obym tylko Ci się podobał; Nie chcę niczego poza pełnieniem Twojej świętej woli.

(List do Lorenzo Strozzi, 23.08.1543 r. [fragm.], św. Katarzyna Ricci)

Matka Teresa z Kalkuty (bł.): Rozwijanie w nas świętości zależy od Boga i od nas samych

// Sierpień 16th, 2011 // Brak komentarzy » // Matka Teresa z Kalkuty (bł., wł. Agnesë Ganxhe Bojaxhiu)

Rozwijanie w nas świętości zależy od Boga i od nas samych – od łaski Boga i on naszego pragnienia świętości. Musimy mieć rzeczywiste i żywe pragnienie osiągnięcia świętości. „Chcę być świętym” znaczy tyle, co chcę pozbawić się wszystkiego, co nie jest Bogiem; pragnę oczyścić swoje serce ze wszystkich rzeczy stworzonych; pragnę żyć w ubóstwie i odosobnieniu; pragnę wyrzec się swojej woli, własnych skłonności, zachcianek i radości, chcę uczynić się posłusznym sługą woli Boga.

(Słowa zebrane przez Malcolma Muggeridge [fragm.], bł. Matka Teresa z Kalkuty)

Serafin z Sarowa (św.): Sam Duch Święty przychodzi zamieszkać w naszych duszach

// Lipiec 27th, 2011 // Brak komentarzy » // XIX Wiek

W przypowieści o mądrych i głupich pannach powiedziano, że gdy głupim zabrakło oliwy, poszły kupić na targu (por. Mt 25, 9-10). Kiedy jednak dokonały zakupu, drzwi domu weselnego były już zamknięte i nie mogły wejść do niego. Niektórzy mówią, że niedostatek oliwy u głupich panien oznacza brak doczesnych dobrych uczynków. Tłumaczenie to nie jest w pełni prawidłowe. Jakże one mogły nie mieć dobrych uczynków, gdy, chociaż są głupie, są zwane pannami? Przecież dziewictwo jest najwyższą cnotą, jako stan równy Aniołom, stan, który sam ze siebie mógłby zastąpić wszystkie inne cnoty. Ja, ubogi, myślę, że brakowało im właśnie łaski Najświętszego Ducha Bożego. Praktykując cnoty, panny owe z powodu duchowego niezrozumienia zakładały, że w tym zawiera się dzieło chrześcijańskie, żeby praktykować te cnoty. Praktykujemy cnoty, wykonujemy dzieło Boże – uważały panny – ale nie zastanawiały się, czy zdobyły łaskę Ducha Świętego, czy też nie. O życiu polegającym jedynie na praktykowaniu cnót, bez dokładnego zbadania, czy przynoszą one, i ile przynoszą , łaski Ducha Bożego, powiedziano w księgach Ojców: Inna jest droga, która wydaje się na początku pełną łaski, ale jej koniec to dno otchłani (por Prz 14,12).

Antoni Wielki w swych listach do mnichów mówi właśnie o takich „pannach”: wielu mnichów i dziewic nie ma żadnego pojęcia o różnych rodzajach woli działającej w człowieku i nie wiedzą, że w nas działają trzy rodzaje woli: pierwsza, to wola Boża, wszystko czyniąca i wszystko zbawiająca; druga, to nasza własna, ludzka wola, jeśli nie zgubna, to i nie zbawiająca; trzecia, to wola szatańska, całkowicie zgubna. Oto ta trzecia wroga wola namawia człowieka, aby nie spełniał żadnych dobrych uczynków albo też spełniał je dla własnej chwały bądź dla jakiegoś dobra, ale nie dla Chrystusa. Druga, nasza własna wola, poucza nas, aby czynić wszystko ku zaspokojeniu naszych zachcianek, ale też, zgodnie z pouczeniem wroga, aby czynić dobro dla dobra, bez zwracania uwagi na łaskę, która ono zdobywa. Pierwsza natomiast wola, wola Boża i wszystko zbawiająca, na tym polega, aby czynić dobro jedynie celem osiągnięcia Ducha Świętego jako wiecznego i niezniszczalnego skarbu, którego w pełni i godnie nikt nie jest w stanie ocenić.

Właśnie zdobywanie Ducha Świętego jest nazwane „oliwą”, której zabrakło głupim pannom. Za to zostały one nazwane głupimi, gdyż zapomniały o koniecznym owocu cnoty, o łasce Ducha Świętego, bez której nie ma dla nikogo zbawienia i być nie może, gdyż każda dusza karmi się Świętym Duchem i wywyższa czystością, oświecona przez świętą tajemnicę jedności trynitarnej. Sam Duch Święty przychodzi zamieszkać w naszych duszach i to zamieszkanie w naszych duszach Ducha Świętego, Wszechwładnego, i współprzeżywanie w nas Jego jedności trynitarnej z naszym duchem jest możliwe tylko dzięki naszemu usilnemu wysiłkowi zdobywania Ducha Świętego, co powoduje przygotowanie w duszy i ciele naszym tronu dla Boskiego Wszechtwórczego współprzeżywania z duchem naszym, zgodnie z nieomylnym słowem Bożym: Zamieszkam w nich i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem (Jer 24,7; por. J 14,23). Ta oto „oliwa” jest w lampach mądrych panien i dlatego ich lampy mogły jasno i długo płonąć, i panny te trzymając jasno płonące lampy mogły doczekać się Oblubieńca, który przyszedł o północy, i wejść z Nim do weselnego domu radości.

Głupie natomiast panny widząc, że gasną ich lampy, chociaż poszły na targ kupić oliwy, to jednak nie zdążyły wrócić na czas, gdyż drzwi domu były już zamknięte. Targowisko jest obrazem naszego życia, drzwi domu weselnego, zamknięte i nie dopuszczające Oblubieńca, to nasza ludzka śmierć; panny mądre i panny głupie to nasze dusze chrześcijańskie; oliwa to nie uczynki, ale wlewana przez nie do wnętrza naszej natury łaska Najświętszego Ducha Bożego, przemieniająca naszą naturę ze zniszczalnej w niezniszczalną, ze śmierci duchowej w życie duchowe, z ciemności w światłość, z pustyni naszej natury, do której pokusy przywiązane są jak bydło i zwierzęta, w świątynię Bożą, w jaśniejący pałac wiecznej radości w Chrystusie Jezusie, Panu naszym, Stwórcy i Zbawicielu oraz wiecznym Oblubieńcu naszych dusz. Jakże wielkie jest współczucie Boga dla naszej nędzy i dla naszego braku uwagi na Jego troskę o nas, gdyż sam Bóg mówi: Oto stoję u drzwi i kołaczę… (Ap 3,20), rozumiejąc pod słowami drzwi bieg naszego życia, jeszcze nie zamkniętego przez śmierć.

(Ogień Ducha Świętego [ fragm.], św. Serafin z Sarowa)

Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (bł.): Jesteśmy stworzeni, żeby miłować naszego Stwórcę, a nie, żeby iść za naszym pragnieniem

// Maj 20th, 2011 // Brak komentarzy » // Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (bł., wł. Mariam Baouardy)

Czym jest człowiek wobec swego Stwórcy? Dlaczego człowiek jest zły? Podziwiajmy cierpliwość Boga… Och! Tak, tysiąc lat mija jak jeden dzień. Lecz my jesteśmy stworzeni, żeby miłować naszego Stwórcę, a nie, żeby iść za naszym pragnieniem… Na ile będziemy czynić własną wolę, na tyle będziemy przypiekać się w czyśćcu, być może dziesięć lat za jeden czyn, w zależności od stopnia jego ważności… Na co człowiekowi zdobyć wszechświat, jeśli zgubi swoją duszę?

(Zapiski z ekstazy 18.10.1875 r. [fragm.], bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego)

Teresa Benedykta od Krzyża (św.): Bądź wola Twoja

// Marzec 14th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

„Bądź wola Twoja” – musi w pełnym wymiarze stać się wytyczną życia chrześcijańskiego. Musi określać przebieg dnia od świtu do nocy, przebieg roku i całe życie. Wtedy stanie się też jedyną troska chrześcijanina. Wszystkie inne troski Pan weźmie na siebie.

Teresa Benedykta od Krzyża (św.): Zbliżyć się tak, jak to tylko możliwe

// Luty 27th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Miłość będzie naszym życiem wiecznym i już tu musimy do niej zbliżyć się tak, jak to tylko możliwe. Jezus stał się człowiekiem, aby dla nas być drogą. Co więc należy uczynić? Ze wszystkich sił opróżniać siebie (…) umysł kierować na Boga w prostym spojrzeniu, wolę w miłości poddać woli Bożej.

Łatwo się to mówi, ale pracą całego życia nie osiągnęłoby się tego, gdyby Bóg nie uczynił rzeczy najbardziej istotnej. Musimy jednakże ufać, że nie odmówi swej łaski, gdy wiernie uczynimy to trochę, co możemy. A to trochę, biorąc bezwzględnie, znaczy dla nas bardzo wiele.

Jan Tauler: Jeśli chcecie osiągnąć doskonałość

// Luty 17th, 2011 // Brak komentarzy » // Mistycy Nadreńscy

Drodzy moi! Jeśli chcecie kiedykolwiek osiągnąć doskonałość i to co dla was najlepsze, trzymajcie się tych dwóch punkcików:

Po pierwsze, miejcie zawsze wnętrze wolne i wyzute ze wszystkich rzeczy stworzonych i ze swego własnego ja, zachowujcie ład w waszym człowieku zewnętrznym i wewnętrznym, abyście nie przeszkadzali Duchowi Świętemu w Jego działaniu.

Po drugie, wszystkie trudności, jakiekolwiek by one były i skądkolwiek pochodziły, z zewnątrz czy z wewnątrz, przyjmujcie zawsze jako pochodzące od Boga. Chce On was bowiem przygotować przez nie dla siebie i na przyjęcie swoich wielkich darów, nadprzyrodzonych i cudownych, do których osiągnięcia najlepszą drogą jest cierpliwe znoszenie Nieprzyjaciela i złych ludzi, bez zewnętrznych reakcji.

(Pierwsze kazanie na Pięćdziesiątnicę [fragm.], Jan Tauler)

Hanibal Maria di Francia (św.): Co oznacza umartwienie?

// Luty 4th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Co oznacza umartwienie? To znaczy skazać na śmierć namiętność i zmysły. Musimy umartwiać nasze opinie i wolę. Bycie oderwanym od własnej woli i opinii, nawet w najmniejszych rzeczach, czyni duszę łagodną i uległą woli Bożej. Bóg może dysponować takimi duszami tak jak chce.

Grzegorz Wielki (św.): Święci znają myśli Pana

// Styczeń 30th, 2011 // Brak komentarzy » // Pierwsze wieki

Dlaczegóż by [mąż Boży] nie miał znać tajemnic Bożych, jeśli zachowywał Boże przykazania? Napisane jest przecież: Ten kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem (1 Kor 6,17). (…)

Święci, jeśli są rzeczywiście zjednoczeni z Bogiem, znają myśli Pana. Apostoł mówi również: Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeśli nie duch który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. A chcąc pokazać, że zna to, co Boskie, zaraz dodaje: Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga. I mówi tam jeszcze: Czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, co przygotował Bóg tym, którzy Go miłują; nam zaś objawił przez Ducha swojego (1 Kor 2,11-12.9-10). (…)

Święci, jeśli są zjednoczeni z Bogiem, myśli Boże znają. Wszyscy bowiem, którzy oddali się Panu i za Nim idą, przez to oddanie właśnie są rzeczywiście z Panem, lecz zarazem obciążeni brzemieniem zniszczalnego ciała, jeszcze z Nim nie są. Znają więc tajemne wyroki Boże, bo są z Nim zjednoczeni; nie znają ich, bo są z dala. A ponieważ nie przeniknęli jeszcze tajemnic w sposób doskonały, stwierdzają, że wyroki Jego są niezbadane (por. Rz 11,33). Ale jednoczą się z Nim duchem a przez to zjednoczenie pojmują słowa Pisma Świętego i to sam Pan mówi im w ukryciu, dlatego też i znają to i mogą głosić. Tak więc nie znają spraw, o których Bóg milczy, znają natomiast te, o których im mówi.

Toteż i prorok Dawid powiedział wprawdzie: Głosiłem swoimi wargami wszystkie wyroki, lecz zaraz dodał ust Twoich (Ps 118,13), jakby chciał żeby wszyscy zrozumieli: Te tylko wyroki mogłem i poznać i głosić, któreś Ty mi wyjawił, te zaś, o których sam nic nie mówisz, są całkiem niedostępne naszym myślom. Prorok i Apostoł zgadzają się zatem ze sobą: niezbadane są wyroki Boże, lecz wargi ludzkie mogą głosić to, co wyjdzie z ust Jego, bo człowiek jest w stanie poznać wszystko, co Bóg mu objawi, nie przeniknie jednak nic z tego, co On ukrywa.

(Dialogi 16,3-9, św. Grzegorz Wielki)

Faustyna Kowalska (św.): Aby Bóg mógł działać w duszy

// Styczeń 27th, 2011 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.), Myśli i słowa

Poznałam, aby Bóg mógł działać w duszy, musi ona wyrzec się działania na własną rękę, inaczej Bóg nie przeprowadzi w niej swej woli.

(Dzienniczek 1790, św. Faustyna Kowalska)