Wpisy otagowane ‘walka duchowa’

Jan XIII (bł.): Musicie umieć doprowadzić do wojny duchowej

// Październik 11th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Musicie umieć doprowadzić do wojny duchowej, do walki o wieczną koronę tę samą sumiennością, którą  posługujecie się w rywalizacjach sportowych. Powinniście przynależeć do tych gwałtowników, którzy zdobywają Królestwo niebieskie (Mt 11,12), ćwiczyć się aby uczynić wasze ciało uległym na pobudzenie ducha, a waszą duszę posłuszną natchnieniu łaski.

Józef Marello (św.): Tutaj na ziemi jesteśmy by cierpieć, walczyć i zwyciężyć.

// Wrzesień 10th, 2011 // Brak komentarzy » // XIX Wiek

Bywa czasem, że doświadczamy tak głębokiego pokoju, tak niewysłowionej radości, że wydaje się nam jakbyśmy byli już w niebie. Ale oto umysł się zaciemnia, serce ziębnie i omdlewa; czoło nie jest już tak pogodne, oko nie jest już takie błyszczące, nasza praca nie jest już tak systematyczna…..wpadliśmy w sidła przygnębienia i niezmiernych cierpień!

Pan Jezus, który widzi duszę jak się przywiązuje do rozkoszy, przypomina nam, że na tym wygnaniu nie możemy takiej radości zaznawać, ale dopiero w ojczyźnie niebieskiej. Tutaj na ziemi jesteśmy by cierpieć, walczyć i zwyciężyć.

Wincenty Frelichowski (bł.): O czystość walka to jest modlitwa o czystość i unikanie okazji.

// Wrzesień 8th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Chcę być przez całe życie czysty. Już mam dość tych doświadczeń na sobie, odczuwania różnych stanów zmysłowych, pożądań, by potem zrozumieć innych ludzi – grzeszników. W tej materii nie ma zabawek. Już Bóg to sam sprawił, że z powodu ułomności mej natury, jej cielesności, zawsze zrozumiem w tej materii innych. Ale chcąc ich pociągnąć do czystości, do wstrzemięźliwości, należy aż do szaleństwa ukochać cnotę czystości i tę miłość praktykować. Tym się pociągnie siebie samego do Boga, i innych. O Boże, jak daleko ja jestem ze swoją zmysłową naturą od tego mego postanowienia. Ale oto widzę przed sobą moją drogę: modlitwa o czystość. Codzienna, codzienna, o ukochanie tej cnoty, o uczynienie siebie faktycznym i wiernym oblubieńcem Chrystusa. O czystość walka to jest modlitwa o czystość i unikanie okazji. Najświętsza Panno, czystsza ponad inne, spraw byśmy życie wiedli czyste i niewinne.

(Pamiętnik [fragm.], bł. Stefan Wincenty Frelichowski)

Pier Giorgio Frassati (bł.): Z dnia na dzień czekam

// Czerwiec 18th, 2011 // Brak komentarzy » // Pier Giorgio Frassati (bł.)

Kochany, z dnia na dzień czekam, że wreszcie się uzbroję w dobrą wolę, która mi da siłę do zakończenia ostatniego trudu, bo przecież teraz jestem już blisko zbierania tego, co posiałem. Ach, mijają dni, a ja, zamiast dostrzegać w sobie znaki poprawy, widzę, jak trwa we mnie Bestia, która w walce pokonuje Ducha. W modlitwach przyjaciół widzę jedyne potężne wsparcie, abym z mocą starał się znów o przezwyciężenie swojej zwierzęcości, dlatego też pokładam ufność szczególnie w twoich modlitwach.

(List do Marco Beltrama, Turyn, 15.06.1925 r. [fragm.], bł. Pier Giorgio Frassati)

Pier Giorgio Frassati (bł.): Moja choroba jest tego rodzaju, że nie zdoła mnie uleczyć żadne ludzkie działanie

// Maj 27th, 2011 // Brak komentarzy » // Pier Giorgio Frassati (bł.)

Polecam się twoim modlitwom, te bowiem sprawy są drobnymi tylko zmartwieniami w porównaniu z wszystkimi innymi walkami, jakie się teraz w duszy mojej toczą. Potrzeba mi modlitwy, bo przechodzę przez krytyczny okres mego życia – rozumiesz mnie przecież: jestem w przededniu zakończenia życia studenckiego, miłego, bo wolnego od zmartwień, i mam rozpocząć prawdziwe zmagania życiowe, ach, dla mnie bardzo ciężkie, szczególnie z tego powodu, że coś się we mnie zmieniło, coś, co zapowiada bardzo gwałtowną burzę. (…)

Moja choroba jest tego rodzaju, że nie zdoła mnie uleczyć żadne ludzkie działanie. Ludzka pomoc może dać mi lekarstwa, które uciszą kryzys, ale nie wykorzenią przyczyny niedoli. Jedynie Wiara może być moją nadzieją i pokrzepieniem w przyszłych latach, dlatego proszę cię, dużo módl się za mnie, aby z każdym dniem wzmacniała się Wiara i abym dzięki temu miał siłę do dźwigania trudności, jakie w ostatnich latach młodości piętrzą się na mojej drodze.

(List do Maria Bertiniego, 29.07.1924 r. [fragm.], bł. Pier Giorgio Frassati)

Arnold Janssen (św.): Uległość łasce

// Listopad 23rd, 2010 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Jak ważna jest uległość łasce! Jeżeli bowiem jesteśmy pobudzani do dobrego, ale tego nie czynimy, tracimy zarówno tę łaskę, jak i wszystkie inne z nią złączone. Współdziałając z łaską, zyskujemy nowe; i w ten sposób łaska dołącza się do łaski, albo strata do straty.

Ojciec Pio (św.): Szatan nigdy nie nuży się prowadzeniem wojny ze mną

// Październik 27th, 2010 // Brak komentarzy » // Ojciec Pio (św.)

Słabość mojego istnienia powoduje, że trzęsę się i oblewam zimnym potem. Szatan ze swoimi złośliwymi sztuczkami nigdy nie nuży się prowadzeniem wojny ze mną i atakowaniem mojej maleńkiej twierdzy, oblegając ją ze wszystkich stron. W sumie, szatan jest dla mnie, jak silny wróg, który zdecydował się zdobyć plac boju, nie zadowala się zdobyciem jednej ściany czy jednego bastionu, lecz otacza go ze wszystkich stron, atakuje go w każdym punkcie i w każdym punkcie go dręczy. Mój Ojcze, złośliwe sztuczki szatana napełniają mnie grozą, lecz tylko od samego Pana Boga, przez Jezusa Chrystusa, mam nadzieję, że nigdy nie zostanę pokonany i na zawsze otrzymam łaskę zwycięstwa.

(List do o. Benedykta 4.08.1917 [fragm.], św. Ojciec Pio)

Doroteusz z Gazy: Pościć dla podobania się Bogu

// Marzec 26th, 2010 // Brak komentarzy » // Pustelnicy

Tak, jak pości nasz brzuch, tak musi pościć i język. Niech się powstrzyma od obmowy, od kłamstwa, od słów zbytecznych, od obelg, od gniewu, słowem od wszelkich grzechów popełnianych mową. Podobnie niechaj poszczą i oczy: nie oglądajmy rzeczy niepotrzebnych, niech też nasz wzrok nie grzeszy swawolą ani się nie wpatrujmy w nikogo. Podobnie też rękom i nogom zabronić należy wszelkich złych uczynków. W ten sposób, jak mówi św. Bazyli, pościmy dla podobania się Bogu, że odwracamy się od wszelkiego zła, które się dokonuje przez wszystkie nasze zmysły. W ten sposób dojdziemy, jak już powiedzieliśmy, do świętego dnia Zmartwychwstania odnowieni, czyści i godni udziału w świętych tajemnicach.

O konieczności umartwiania ciała

// Marzec 17th, 2010 // Brak komentarzy » // Jan Maria Vianney (św.)

Dlaczego niekontrolowanie się przy piciu i jedzeniu prowadzi do złego? Otóż dlatego, że ciało pożąda przeciw duchowi, dąży do jego zguby. Koniecznie zatem trzeba je umartwiać – inaczej prędzej czy później wtrąci ono duszę do piekła.

Osoba, której zależy na zbawieniu duszy, każdego dnia umartwia się – choćby w małej rzeczy, jak w pokarmie, napoju czy w odpoczynku. (…) Jeśli więc, bracia drodzy, chcecie zachowywać czystość duszy, to koniecznie musicie odmawiać czegoś swojemu ciału – inaczej poprowadzi was ono na potępienie.

(Fragment kazania, św. Jan Maria Vianney)

Arnold Janssen (św.): Słodka trucizna

// Marzec 6th, 2010 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Nieczystość jest wprawdzie słodka, ale słodkie są też niektóre trucizny; w ustach przyjemne, ale pozbawiające krew jej zdolności życiowych.

Franciszek Osuna: Pochwycić Ducha Świętego ręką miłości

// Marzec 5th, 2010 // Brak komentarzy » // Złoty wiek mistyki hiszpańskiej

Gołąb, oznaczający dar Ducha Świętego, przybywa do arki twojego serca — do ciebie należy natomiast wyciągnąć rękę miłości by go pochwycić. Zastanów się dobrze, czy wszystko w tobie jest gotowe na przyjęcie łaski i postaraj się usunąć każdą przeszkodę na tej drodze — zabezpieczając swoje serce i kierując zawsze swoje oczy ku ziemi, by poznać swoją małość i nie być rozproszonym.

(Trzecie abecadło duchowe, Franciszek de Osuna)

Aniela Salawa (bł.): Pragnę usilnie i postanawiam…

// Marzec 1st, 2010 // Brak komentarzy » // Aniela Salawa (bł.)

Bł. Aniela SalawaPragnę usilnie i postanawiam w obecności Boga mojego:

  1. Unikać wszelkiej porywczości, gniewu sama na siebie, z braku doskonałego pogodzenia się z wolą Bożą i poddania się jej.
  2. Nigdy i w niczym nie mieszać się do czyich spraw bez proszenia.
  3. Przytłumiać w sercu i w myśli wszelkie zniechęcenia do bliźnich i nie przypominać sobie nic takiego, co by gorycz sprawiało w mojej duszy.
  4. Nie mieszać się do niczyich spraw ani myślą ich sobie nie przypominać.
  5. Cierpienie znosić z radością, bez słowa skargi, cicho.
  6. Miłować nieprzyjaciół.
  7. Zaufać zupełnie Opatrzności Bożej, bez granic.

Jan Tauler: Boska wolność

// Luty 23rd, 2010 // Brak komentarzy » // Mistycy Nadreńscy

Ci, którzy poddają się we wszystkim woli Boga, to ludzie szlachetni, szczęśliwi i pełni ufności. Wznoszą się oni ponad siebie samych, a gdy nawiedzi ich pokusa grzechu i uświadomią to sobie, natychmiast do Niego się uciekają. A grzech przestaje istnieć, gdyż żyją oni w Boskiej wolności.

(Kazanie 5 – fragment, Jan Tauler)

Modlitwa serca

// Luty 22nd, 2010 // 3 Komentarzy » // Ojciec Pio (św.)

św. Ojciec PioModlitwa jest najlepszą bronią, jaką mamy; jest kluczem, który otwiera serce Boga. Trzeba mówić do Jezusa również sercem, a nie tylko ustami. Co więcej, w pewnych przypadkach trzeba mówić do Niego tylko sercem.

Faustyna Kowalska (św.): Moja cisza dla Jezusa

// Luty 21st, 2010 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Moja cisza dla Jezusa. – Starałam się o wielką ciszę dla Jezusa. Pośród największego gwaru, Jezus miał zawsze ciszę w moim sercu, chociaż mnie to nieraz wiele kosztowało. Ale dla Jezusa cóż może być wielkie, dla Tego, Którego kocham całą siłą mojej duszy?

(Dzienniczek 185, św. Faustyna Kowalska)