Wpisy otagowane ‘modlitwy świętych’

Piotr Semenenko (sł. Boży): Pociągnij nas ku sobie, abyś nas zupełnie oderwał od tego, co nas trzyma

// Kwiecień 22nd, 2012 // 1 Komentarz » // Myśli i słowa, XIX Wiek

O Panie! Otwórz oczy duszy naszej i pokaż nam serce Twoje, tę tajemnicę tego Sakramentu, abyśmy raz zobaczyli, jak nas kochasz, jak ku nam pałasz, jak pragniesz w nas mieszkać. „Rozkosz moja – powiadasz – być z synami ludzkimi!” Spraw już, aby nasza rozkosz była w Tobie. O, pociągnij, pociągnij nas ku sobie, pociągnij mocno, pociągnij skutecznie, abyś nas zupełnie oderwał od tego, co nas trzyma, i tak do siebie przyciągnął, byśmy od tej chwili coraz więcej i więcej z Tobą się zjednoczyli, szukali Cię w tym Sakramencie i znajdowali w nim najsłodszą z Tobą jedność i obcowanie, i za jego pomocą, z nim w sercu, to jest z Tobą pod jego postacią z tego świata przechodząc wprost tam, w wieczności, w Twoim objęciu się znaleźli i na łonie Twojej niewypowiedzianej miłości! Amen.

(O Najświętszym Sakramencie, [fragm.], sł. Boży ks. Piotr Semenenko)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień ósmy: dusze czyśćcowe)

// Kwiecień 13th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Dziś sprowadź Mi dusze, które są  w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia Mojego, niechaj strumienie krwi Mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze Mnie umiłowane, odpłacają się Mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca Mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie… O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości.

Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział, że miłosierdzia chcesz, otóż wprowadzam do mieszkania Twego najlitościwszego Serca dusze czyśćcowe — dusze, które Ci są bardzo miłe, a które jednak wypłacać się muszą Twej sprawiedliwości — niech strumienie krwi i wody, które wyszły z Serca Twego, ugaszą płomienie ognia czyśćcowego, aby się i tam sławiła moc miłosierdzia Twego.

Ze strasznych upałów ognia czyśćcowego
Wznosi się jęk do miłosierdzia Twego.
I doznają pocieszenia, ulgi i ochłody
W strumieniu wylanym krwi i wody.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze w czyśćcu cierpiące, a które są  zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Błagam Cię przez bolesną mękę Jezusa, Syna Twego, i przez całą gorycz, jaką była zalana Jego przenajświętsza dusza, okaż miłosierdzie swoje duszom, które są pod sprawiedliwym wejrzeniem Twoim; nie patrz na nie inaczej, jak tylko przez rany Jezusa, Syna Twego najmilszego, bo my wierzymy, że dobroci Twojej i litości liczby nie masz.

Amen.

(Dzienniczek 1226-1227, św. Faustyna Kowalska)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień siódmy: dusze, które czczą i wysławiają miłosierdzie)

// Kwiecień 12th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Dziś sprowadź Mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie Moje, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Te dusze najwięcej bolały nad Moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha Mojego. One są żywym odbiciem Mojego litościwego serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie.

Jezu najmiłosierniejszy, którego Serce jest miłością samą, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze, które szczególnie czczą i wysławiają wielkość miłosierdzia Twego. Dusze  te są  mocarne siłą Boga samego; wśród wszelkich udręczeń i przeciwności idą naprzód ufne w miłosierdzie Twoje, dusze te są zjednoczone z Jezusem i dźwigają ludzkość całą na barkach swoich. Te dusze nie będą sądzone surowo, ale miłosierdzie Twoje ogarnie je w chwili zgonu.

Dusza, która wysławia dobroć swego Pana,
Jest przez Niego szczególnie umiłowana.
Jest zawsze bliską zdroju żywego
I czerpie łaski z miłosierdzia Bożego.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze, które wysławiają i czczą  największy przymiot Twój, to jest niezgłębione miłosierdzie Twoje — które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Dusze te są żywą Ewangelią, ręce ich pełne uczynków miłosierdzia, a dusza ich przepełniona weselem śpiewa pieśń miłosierdzia Najwyższemu. Błagam Cię, Boże, okaż im miłosierdzie swoje według nadziei i ufności, jaką w Tobie położyli, niech się  spełni na nich obietnica Jezusa, który im powiedział, że: Dusze, które czcić będą to niezgłębione miłosierdzie moje — ja sam bronić je będę w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie, jako swej chwały.

Amen.

(Dzienniczek 1223-1225, św. Faustyna Kowalska)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień szósty: dusze ciche i pokorne, dusze małych dzieci)

// Kwiecień 11th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Dziś  sprowadź Mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu Moim. Dusze te są  najwięcej podobne do  serca Mojego, one krzepiły Mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą  czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę Moją jest przyjąć zdolna tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział: uczcie się ode mnie, żem cichy i pokornego serca — przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca niebieskiego, są bukietem przed tronem Bożym, którego zapachem sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Jezusa i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

Prawdziwie dusza pokorna i cicha
Już tu na ziemi rajem oddycha,
A wonią pokornego jej serca
Zachwyca się sam Stwórca.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia, na dusze ciche,  pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń  tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne.

Amen.

(Dzienniczek 1220-1223, św. Faustyna Kowalska)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień piąty: dusze heretyków i odłączonych)

// Kwiecień 10th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi  ciało i serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają  do jedności z Kościołem, goją się rany Moje i tym sposobem ulżą Mi męki.

Jezu najmilosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie od mawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców, i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.

I dla tych, co podarli szatę Twej jedności,
Płynie z Serca Twego zdrój litości.
Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,
I te dusze z błędu wyprowadzić może.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i na dużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne.

Amen.

(Dzienniczek 1218-1219, św. Faustyna Kowalska)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień czwarty: poganie i ci, którzy nie znają jeszcze Jezusa)

// Kwiecień 9th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Dziś sprowadź Mi pogan i tych, którzy Mnie jeszcze nie znają. I o nich myślałem w swej gorzkiej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła Serce Moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego.

Jezu najlitościwszy, który jesteś światłością świata całego, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze pogan, ktśre Cię nie znają; niechaj promienie Twej łaski oświecają ich, aby oni wraz z nami wysławiali dziwy miłosierdzia Twego, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego.

Niech światło Twej miłości,
Oświeci dusz ciemności,
Spraw, aby Cię dusze poznały,
I razem z nami miłosierdzie Twe wysławiały.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze pogan i tych, co Cię jeszcze nie znają, a które są zamknięte w najlitościwszym Sercu Jezusa. Pociągnij ich do światła Ewangelii. Dusze te nie wiedzą, jak wielkim jest szczęściem Ciebie miłować; spraw, aby i one wysławiały hojność miłosierdzia Twego na wieki wieczne.

Amen.

(Dzienniczek 1216-1217, św. Faustyna Kowalska)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień trzeci: dusze pobożne i wierne)

// Kwiecień 8th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Dziś sprowadź Mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia Mojego; dusze te pocieszyły Mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród goryczy morza.

Jezu najmiłosierniejszy, który wszystkim udzielasz łask swych nadobficie ze skarbca swego, przyjmij nas so mieszkania najlitościwszego Serca swego i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię o to przez niepojętą miłość Twoją, jaką pała Twe Serce ku Ojcu niebieskiemu.

Są niezbadane miłosierdzia dziwy,
Nie zgłębi ich ni grzesznik, ni sprawiedliwy,
Na wszystkich patrzysz okiem litości,
I wszystkich pociągasz do swej miłości.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze wierne jak na dziedzictwo Syna swego i dla Jego bolesnej męki, udziel im swego błogosławieństwa i otaczaj ich swą nieustanną opieką, aby nie utraciły miłości i skarbu wiary świętej, ale aby z całą rzeszą aniołów i świętych wysławiały niezmierzone miłosierdzie Twoje na wieki wieczne.

Amen.

(Dzienniczek 1214-1215, św. Faustyna Kowalska)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień drugi: dusze kapłańskie i zakonne)

// Kwiecień 7th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Dziś sprowadź mi dusze kapłańskie i dusze zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie moje.

Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

Zdrój Bożej miłości,
W sercach czystych gości,
Skąpane w miłosierdzia morzu,
Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybrane w winnicy swojej, na dusze kapłanów i dusze zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym to sercu są zamknięte, udziel im mocy światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne.

Amen.

(Dzienniczek 1212-1213, św. Faustyna Kowalska )

Nowenna do Miłosierdzia Bożego (Dzień pierwszy: cała ludzkość, wszyscy grzesznicy)

// Kwiecień 6th, 2012 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek.

— Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju  mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupą dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz. Odpowiedziałam: — Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego.

Dzień pierwszy

Dziś sprowadź Mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia mojego. A tym pocieszysz Mnie w gorzkim smutku, [w] jaki mnie pogrąża utrata dusz.

Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się  nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

O wszechmocy miłosierdzia Bożego,
Ratunku dla człowieka grzesznego,
Tyś miłosierdziem i litości morze,
Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą  — a szczególnie na biednych grzeszników — która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków.

Amen.

(Dzienniczek 1209-1211, św. Faustyna Kowalska)

Maria Kandyda od Eucharystii (bł.): Ciebie, mój Boże, posiadać — oto szczyt szczęścia

// Kwiecień 5th, 2012 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Mieć Ciebie w sercu, Ciebie, mój Boże, posiadać — oto szczyt szczęścia dla duszy na tym wygnaniu! Zaprawdę nie ma nad to większej radości ani sposobu uczczenia Ciebie.  Jedność między nami jest nieogarniona. Mogę chyba powiedzieć, że nie opuściłam świadomie w całym mym życiu ani jednej Komunii świętej i właśnie z tego wzajemnego, intymnego objęcia — Jezusa i mego — rodziło się owo wielkie pragnienie i pożądanie zjednoczenia z Bogiem, największy owoc dobrze przyjętej Eucharystii.

Komunia to jedność! Drogi Jezu, Ty przychodzisz, aby oczyścić każdą nieuporządkowaną skłonność i każde pożądanie, które nie jest nadprzyrodzone. Przychodzisz zaspokoić pragnienia serca, zadając śmierć mojemu ja. Wówczas, trwając na Twoim łonie, powtarzam z ufnością: „O mój Jezu, zabij mnie i daj mi prawdziwe życie! Uśpij mnie i zbudź dogłębnie dla siebie!”.  Jakiejże przemiany dokonujesz w duszach, które Cię przyjmują w Eucharystii! Jak się z nimi stapiasz i z sobą jednoczysz! Widząc, że nie są już stworzeniami ziemskimi, pełne zdumienia pogrążają się w kontemplacji tej prawdy. Z tym światem już nic ich nie łączy, raczej wszystko, co z niego pochodzi, staje się odległe i przeciwne ich uczuciom – do tego stopnia, że zdają się już przeniesione w regiony nieba. Nie smakują w niczym, co nie jest Jezusem i dla Jezusa, i wolałyby być raczej rozszarpane przez dzikie zwierzęta, niż uczestniczyć w jednym z ziemskich szaleństw.

Mój Boże, Boże mój! Jakiejże dokonujesz przemiany stworzeń powstałych z mułu ziemi! Nie pożądają już niczego, jak tylko być z Tobą, w Tobie się zatracić, z Tobą zjednoczyć. Pragną samotności, ciszy, modlitwy, przebywania przed tabernakulum. O Miłości w Najświętszym Sakramencie! Twoja czystość emanuje potężnie i pomnaża wiarę w moc twoich działań! Składane Tobie uwielbienie, nawet słowa psalmodii, nabierają przed Tobą, Panie, słodyczy, czasem tak intymnej i głębokiej, że język nie zdoła tego wyrazić. Ten ciemny zakątek (w chórze) skrywający tabernakulum jest dla nas niebem, jest Wszystkim! Rozlewa słodycz i szczęście, choćby się było oschłym i zimnym. Przyciąga, nawet gdyby Ci powiedziano: „Oto jest twój ojciec, matka, twoi bliscy, których tak czule kochasz” albo:b „Oto wielki święty czy święta, twoi patronowie!”. Nie, żadna rzecz na świecie nie ma takiej siły przyciągania jak ten potężny magnes, ukryty w Eucharystii; nic nie ma mocy odciągnąć mnie i oderwać od tabernakulum, tego ciemnego i ubogiego zakątka, gdzie przebywa Jezus, nasze Niebo; przewyższa ono wartość wszystkich kapiących złotem zamków królewskich.

Panie, my naprawdę kochamy Ciebie ponad wszystko! Tę łaskę czerpiemy z sakramentu Komunii z Tobą! Kto jej nie przyjmuje, niczego nie rozumie i nie jest zdolny ukochać Ciebie, ukrytego w Najświętszym Sakramencie!

(Rozmowy Eucharystyczne [fragm.], bł. Kandyda od Eucharystii)

Teresa Benedykta od Krzyża (św.): O Panie, daj mi proszę, wszystko, co zaprowadzi mnie do Ciebie

// Luty 26th, 2012 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Nie stosuję żadnych szczególnych środków dla przedłużenia czasu mej pracy. Robię tyle, ile mogę. Sprawność wyraźnie wzrasta wraz z ilością pilnych spraw. Jeśli nie ma nic pilnego, wyczerpuje się wcześniej. Niebo zna się niewątpliwie na ekonomii. W praktyce nie zgadza się ona często z prawami rozumu, ale tylko dlatego, że nie jesteśmy czystymi duchami. Nie ma sensu się buntować.

O Panie, daj mi proszę, wszystko,
co zaprowadzi mnie do Ciebie.
I weź mi wszystko, Panie Boże,
co mnie od Ciebie może odwieść.
Zabierz ode mnie też mnie samą
i daj mnie całą na Twą własność.

Oto trzy łaski, z których największa jest ostatnia i zawiera w sobie wszystkie inne. Ale trzeba ją sobie wymodlić. Trzeba też dojść do tego, że się w końcu osiągnie jakiś cichy kącik, w którym można będzie przebywać z Bogiem tak, jakby poza tym nic nie istniało – i to codziennie. Trzeba wreszcie uważać się jedynie za narzędzie w rękach Bożych, a siły do pracy za coś, czym dysponujemy nie my sami, lecz Bóg w nas.

(Światłość w ciemności [fragm.], Edyta Stein)

Alojzy Gonzaga (św.): Aniele, pokornie Cię proszę byś mnie upadającego podźwignął

// Luty 24th, 2012 // Brak komentarzy » // XVI Wiek

Miły Bogu Aniele, który mnie, w świętą Twoją opiekę oddanego, od początku życia mego bronisz, oświecasz i prowadzisz, ja Ciebie jako Patrona mego czczę i kocham. Twojej opiece cały się oddaję. Pokornie Cię proszę, byś mnie, lubo niewdzięcznego i przeciw natchnieniom Twoim wykraczającego nie opuszczał, lecz byś mnie błądzącego łaskawie poprawiał, nieumiejętnego nauczał, upadającego podźwignął, strapionego pocieszył, w niebezpieczeństwach zostającego ratował, aż  mnie do wiecznej szczęśliwości doprowadzisz. Amen.

Matka Teresa z Kalkuty (bł.): Drogi Jezu, pomóż mi rozsiewać Twoją woń wszędzie, gdzie pójdę.

// Luty 5th, 2012 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Drogi Jezu, pomóż mi rozsiewać Twoją woń wszędzie, gdzie pójdę. Wypełnij moją duszę Twoim duchem i życiem. Przeniknij i weź w posiadanie całą moją istotę, tak by moje życie było jedynie promieniowaniem Twojego życia. Świeć poprzez mnie i bądź tak we mnie, aby każda dusza, z którą się zatknę, poczuła Twoją obecność w mojej duszy. Niech [ludzie] patrzą na mnie i niech widzą już nie mnie, ale tylko Jezusa!

Zostań ze mną, a wtedy ja zacznę świecić tak, jak Ty świecisz, żeby świecić tak, aby być światłem dla innych. To światło, Jezu, całe będzie Twoje; nic z niego nie będzie moje. To będziesz Ty świecący na innych przeze mnie. Pozwól mi więc wychwalać Cię tak, jak Ty najbardziej uwielbiasz, przez promieniowanie na ludzi wokół mnie. Pozwól mi głosić Cię bez wygłaszania kazań, nie słowami, ale własnym przykładem, zaraźliwą siłą i pełnym współczucia wpływem tego, co robię, widoczną w moim sercu pełnią miłości, którą niosę dla Ciebie. Amen.

„Pójdź, bądź moim światłem” [fragm.], bł. Matka Teresa z Kalkuty

Rafał Kalinowski (św.): Naucz mnie zwyciężać bojaźń i oglądanie się na ludzi

// Listopad 20th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

W nędzy życia mojego w cóż bym się obrócił, jeżelibym nie miał otwartych skarbów w Kościele twoim, mój dobry Zbawicielu? Naucz mię korzystać z nich roztropnie i godnie, zwyciężać bojaźń i oglądanie się na ludzi, a wprost zmierzać do Ciebie, mając Ciebie jednego za cel i środek! Wesprzyj słabość ciała, a w niedostatku, na jaki dobroć i sprawiedliwość Twa mię obecnie skazują, naucz mię szukać zasługi w cierpliwości.

(Kartki z księgi mojego życia [fragm.], św. Rafał Kalinowski)

Kowalska Faustyna (św.): Maryjo, Matko moja i Pani moja

// Listopad 16th, 2011 // Brak komentarzy » // Faustyna Kowalska (św.)

Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją, i to, co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja; okryj swym płaszczem dziewiczym moją duszę i udziel mi łaski czystości serca, duszy i ciała, i broń mnie swą potęgą przed nieprzyjaciółmi wszelkimi, a szczególnie przed tymi, którzy złośliwość swoją pokrywają maską cnoty. O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, o Matko moja.

(Dzienniczek 79,  św. Faustyna Kowalska)