Wpisy otagowane ‘Eucharystia’

Antoni Maria Zaccaria (św.): Nie należy się dziwić, jeśli człowiek stał się letni

// Listopad 25th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XVI Wiek

Nie należy się dziwić, jeśli człowiek stał się letni i przypomina zwierzę. Dzieje się tak dlatego, że nie przystępuje do tego Sakramentu. Zatem największe nawrócenie do Boga dotyczy właśnie tego pokarmu. Idź do niego, najdroższy, idź: nie ma nic, co by cię mogło bardziej uświęcić, ponieważ tutaj jest Święte świętych.

Maria Kandyda od Eucharystii (bł.):W Tobie moja przeszłość, teraźniejszość i przyszłość

// Listopad 10th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

O mój Umiłowany w Najświętszym Sakramencie, widzę Cię, wierzę w Ciebie! Chociaż ukryty przede mną za świętymi zasłonami Eucharystii, przez cyborium, przez drzwiczki, przez tabernakulum, przez kraty, przez mury: widzę Ciebie, a jeszcze bardziej w Ciebie wierzę! O święta Wiaro!

O moja Boska Eucharystio, moja droga Nadziejo, wszystkiego oczekuję od Ciebie! Od Ciebie spodziewam się: pracy nad moim uświęceniem, płomieni, które będą mnie trawić, i Boskich piorunów, które doprowadzą mnie do śmierci. Od Ciebie oczekuję Nieba. W Tobie moja przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. O słodka Nadziejo!

Jezu mój, tak bardzo Cię kocham! Jakże ogromną miłość żywię do Ciebie, o Miłości w Sakramencie Ołtarza! Serce rozpływa się z czułości do Ciebie. Chcesz, Panie, zbadać miarę mej miłości? Mierz! Ale kiedy wyda Ci się, że doszedłeś do końca, musisz zacząć na nowo, i to wielokrotnie! Zawsze!… Wybacz mi śmiałość, ale ja kocham Cię miłością nieskończoną!

Magdalena z Canossy (św.): Ja muszę zbliżać się do Ciebie, o Jezu obecny w Eucharystii

// Październik 13th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XIX Wiek

Ja muszę zbliżać się do Ciebie, o Jezu obecny w Eucharystii, w jakimkolwiek stanie bym się znalazła, w oschłości, w bólu lub w pokusie. Wystarczy, że stanę przed Tobą, by odczuć ulgę… kiedy upadam w letniość, wystarczy, że zwrócę się do Ciebie, który w Twym Sakramencie niesiesz ludziom tak czułą miłość.

Jan Calabria (św.): Idźmy do Jezusa i Jemu mówmy wszystko

// Lipiec 30th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Zalecam wam szczególne nabożeństwo do Boskiej Eucharystii. Ach, tak! Idźmy do Jezusa i Jemu mówmy wszystko, dokładnie wszystko! Miłość Jezusa do nas nie skończyła się wraz z Jego Męką i Śmiercią, ale króluje wciąż… w Tabernakulum, w Eucharystii. Tam jest sam Jezus, by być zawsze pośród nas i abyśmy do Niego zawsze przychodzili z całą ufnością po pomoc, wsparcie, wszelką łaskę! Ponadto czyż w Świętej Ofierze Mszy nie uwidacznia się wielka miłość Jezusa, gdyż odnawia się w niej ta sama ofiara, jaką On złożył za nas na ołtarzu Krzyża?

Jan Tauler: Eucharystia umacnia zwłaszcza na drodze nawrócenia i oczyszczenia

// Lipiec 25th, 2011 // Brak komentarzy » // Średniowiecze

Eucharystia umacnia zwłaszcza na drodze nawrócenia i oczyszczenia. I dlatego nie powinniście lekkim sercem rezygnować z niej tylko dlatego, że uważacie się za niedoskonałych. Powinniście raczej czuć się jeszcze bardziej zachęceni do jej przyjmowania, ponieważ w niej jest wszelka siła, wszelka świętość, wszelka pomoc i pociecha, w niej wszystko jest zawarte i ukryte. Bycie godnym nie pochodzi bowiem nigdy z czynów i zasług ludzkich, lecz z czystej łaski i zasług naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Wypływa ono od Boga i zostaje nam udzielone. Czym chciałbyś odnowić, ochrzcić na nowo i odrodzić twoją wielką niedoskonałość, twojego grzesznego starego człowieka i naturę, obyczaje, sposoby działania, jeśli nie przez przyjmowanie prawdziwego Syna Bożego, Jego prawdziwego, żywego, Boskiego, świętego Ciała i Jego świętej Krwi, która obmywa, oczyszcza…?

Jan od Krzyża (św.): To jest Chleb Życia, który tu oglądam

// Czerwiec 23rd, 2011 // Brak komentarzy » // Jan od Krzyża (św.)

Znam dobrze źródło co tryska i płynie,
Choć się dobywa wśród nocy
.

Wiem gdzie swe wody ma ten zdrój kryniczny,
Ukryty w głębi tajemnic i wieczny,
Choć się dobywa wśród nocy.

Początku jego nie znam, bo go nie ma,
Lecz wiem, że każdy byt swą mocą trzyma,
Choć się dobywa wśród nocy.

Wiem, że nie może być nic piękniejszego,
Że wszelka piękność pochodzi od Niego,
Choć się dobywa wśród nocy.

Wiem, że w Nim nie ma nic z ziemskich istności,
Że nic nie zrówna Jego wszechmocności,
Choć się dobywa wśród nocy.

Blask jego światła nigdy nie zachodzi,
Bo wszelka światłość od Niego pochodzi,
Choć się dobywa wśród nocy.

A tryskające z niego życia wody
Zraszają otchłań, niebiosa, narody,
Choć się dobywa wśród nocy.

Potok istności w tym źródle wezbrany
W potędze swojej jest niepowstrzymany,
Choć się dobywa wśród nocy.

To wieczne źródło znalazło ukrycie,
W Chlebie Żywota, aby dać nam życie,
Choć się dobywa wśród nocy.

A potok, który od tych dwóch pochodzi,
Żadnej istnością swoją nie przechodzi,
Choć się dobywa wśród nocy.

I stąd podnosi głos, wzywa stworzenia,
By się syciły w zdrojach Utajenia,
Co się spełniły wśród nocy.

To jest to źródło, którego pożądam,
To jest Chleb Życia, który tu oglądam,
Choć się dobywa wśród nocy.

(Znam dobrze źródło, czyli śpiew duszy cieszącej się poznaniem Boga przez wiarę, św. Jan od Krzyża)

Teresa Benedykta od Krzyża (św.): Nasienie przyszłej chwały

// Maj 8th, 2011 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Twój wzrok pełen miłości spoczął na mnie, Ty, Boże, słuchasz moich cichych słów i pokój przepełnia mi serce. Twoje Ciało przenika mnie tajemniczo, Twa dusza jednoczy się z moją. Nasienie przyszłej chwały, któreś Sam we mnie wsiał, kryje się w ciele z prochu. Jak niepojęte są miłości Twojej cuda, w świętym zachwycie stoję oniemiała, brak słów, ustaje serce!

(Modlitwa po Komunii św., św. Teresa Benedykta od Krzyża)

Concepción Cabrera de Armida (Czcigodna Sługa Boża): Boża substancja podbija naturę ludzką

// Kwiecień 21st, 2011 // Brak komentarzy » // Concepción Cabrera de Armida (Conchita)

Później, Ojcze, jakby w wielkim ogniu, Jezus przemówił do mnie i powiedział: – “Szkołę świętych można odnaleźć w Krzyżu i w Eucharystii. To tu jest miejsce, w którym dusza jest nauczana, gdzie uczy się… tam gdzie cierpimy, gdzie kochamy… to tam dusza wycofuje się z ziemi… tam zbliża się do nieba… tutaj jest próbowana i nagradzana… tutaj jest oczyszczana i uświęcana… tutaj umiera by powrócić do życia i żyć…

Widzisz, córko, Eucharystia i Krzyż, Miłość i Ból, są tak zjednoczone że nic nie może ich rozdzielić. Ja jestem tutaj zawsze ukrzyżowany – mistycznie – i krew Kalwarii jest krwią na ołtarzu, i ciało ofiarowane jako ofiara Krzyża jest hostią ofiary eucharystycznej.

Miłość i cierpienie, córko, cierpienie i miłość. Nie oddalaj się od Krzyża ani od Eucharystii. Podtrzymuj dusze, zwłaszcza tę, którą powierzyłem tobie dla jej udoskonalenia. Ucz bogactwa bólu, cierpliwej ofiary, dobrowolnego ukrzyżowania, życia ofiarą, to jest, bogactw Krzyża. Ale ucz także gdzie znaleźć źródło siły, nieskończonej miłości, największą manifestację Boskiej czułości, [ucz] Eucharystii. Boża substancja podbija naturę ludzką. Niech dusze mnie kochają, moja córko. Pragnę miłości, ale miłości czystej i ofiarnej”.

(Pisma 1507 [fragm.], Czcigodna Sługa Boża Concepción Cabrera de Armida)

Wincenty Frelichowski (bł.): „Dobrze by jednak było, aby księża się żenili”

// Luty 23rd, 2011 // 3 Komentarzy » // XX/XXI Wiek

Całą doniosłą życiową kwestię stosunku mego do kobiety rozwiązałem już. Dzięki Tobie, Boże, i w Tobie. Niech zginą wszelkie marzenia moje o małżeństwie z Agnieszką, a szczególnie z Gabrysią. Obecnie tylko z konieczności, jak św. Jan Bosco, chcę przestawać, mówić z kobietami. A jako przedmiot szczegółowego rachunku sumienia obieram walkę z brudem ciała, walkę o czystość. Chcę wypróbowany w czystości z solidną walką, z tą moją gorącą krwią i namiętnością, stanąć u stopni ołtarza. I w subdiakonacie złożyć Bogu ślub czystości na życie całe. Jezus mym oblubieńcem. Jezu, rozpal mnie miłością swoją, bym tylko kochał Ciebie.

Zdanie: „Dobrze by jednak było, aby księża się żenili”, wypowiedziane przez panią Kentzerową, a przeze mnie aprobowane, dopiero teraz poznaję jako fałszywe. W świetle tego ideału koniecznego kapłańskiego. Kapłan musi ukochać Eucharystię, bo inaczej nie jest kapłanem. A miłując Eucharystię, tę pełnię miłości, nie może już ukochać żony i domu. I tysiące kolizji wejdzie do duszy jego, i ciężkie byłoby jego życie. Przykładem skarga księdza unickiego. I teraz rozumiem, że tylko obniżenie tego ukochania Eucharystii, Jezusa, obniżenie równocześnie swej wartości kapłańskiej, może spowodować słusznym owo zdanie o małżeństwie księży. Ksiądz kochający żonę nie może w pełni ukochać centra swej działalności i pracy: Jezusa Eucharystycznego. Albo to, albo to. Jak się cieszę, że wreszcie raz skończyłem tę kwestię.

(Pamiętnik, 1.10.1935 r. [fragm.], bł. Wincenty Frelichowski)

Maria Kandyda od Eucharystii (bł.): Głód i pragnienie świętej Komunii

// Grudzień 9th, 2010 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Głód i pragnienie świętej Komunii nieustannie we mnie wzrastało do tego stopnia, że wyczerpywało mnie fizycznie; umierałam niemal na myśl o odrzuconej prośbie, o nieudzielonym pozwoleniu… Ten silny a zarazem słodki głód, miłosne i jednocześnie szalone pragnienia, doprowadzały mnie do łez. Święta Komunia była mi potrzebna jak oddech, jak bicie serca. Była dla mnie tęsknotą i rozkoszą; aby ją zdobyć poszłabym kamienistą droga, zakuta w łańcuchy. Jak wyrazić swe pragnienie?

(Autobiografia [fragm.], bł. Maria Kandyda od Eucharystii)

Teresa Benedykta od Krzyża (św., wł. Edyta Stein): Tylko poprzez siłę łaski…

// Sierpień 9th, 2010 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Tylko poprzez siłę łaski natura może się uwolnić od obciążeń, może zostać odnowiona w czystości i przygotowana do podjęcia życia Bożego. A samo to życie Boże jest siłą wewnętrzną, z której wypływają dzieła miłości.
Kto chce je w sobie trwale zachować, musi stale pić ze źródeł, które nigdy nie wysychają, musi czerpać z sakramentów św., przede wszystkim z Sakramentu Miłości.

(Wykład wygłoszony w Salzburgu [fragment], św. Teresa Benedykta od Krzyża)

Jan Maria Vianney (św.): O ofierze Mszy świętej

// Sierpień 4th, 2010 // Brak komentarzy » // Jan Maria Vianney (św.), Myśli i słowa

Wszystkie dobre uczynki razem wzięte nie są warte jednej Mszy świętej, bo tamte są dziełami ludzkimi, a Msza jest dziełem Bożym. Nawet męczeństwa nie da się porównać z Mszą świętą – jest ono bowiem ofiarą, jaką człowiek składa Bogu ze swojego życia, a Msza święta jest ofiarą, jaką Bóg złożył z samego siebie człowiekowi, przelewając za niego krew.

Kapłan jest kimś bardzo wielkim, gdyby pojął swoje powołanie do końca umarłby… Sam Bóg jest mu posłuszny. Na słowa kapłana Chrystus zstępuje z nieba i daje się zamknąć w małej hostii. Ojciec nieustannie patrzy z nieba na ołtarz: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 17,5a). Wobec zasług tak wielkiej ofiary, Ojciec nie może Synowi niczego odmówić. Gdybyśmy mieli wiarę, ujrzelibyśmy Boga w kapłanie, jak się widzi światło przez szybę, jak wino pomieszane z wodą.

Po konsekracji, kiedy trzymam w dłoniach Najświętsze Ciało Pana, jeśli przeżywam chwile zniechęcenia i myślę, że godny jestem tylko piekła, mówię w duszy:  „Gdybym tylko mógł zabrać Go ze sobą do piekła, w Jego obecności czułbym się tam jak w raju! Mógłbym cierpieć tam przez całą wieczność, gdybym mógł przebywać tam razem z Jezusem. Wtedy jednak nie byłoby to już piekło, bo płomienie Bożej miłości prędko ugasiłyby ogień sprawiedliwości”.

Po konsekracji Bóg jest między nami obecny tak samo, jak jest obecny w niebie. Gdybyśmy w pełni zdawali sobie z tego sprawę, umarlibyśmy z miłości. Bóg jednak oszczędza nas i zakrywa przed nami tę tajemnicę z powodu naszej słabości.

Pewien kapłan zaczynał wątpić, że jego słowa rzeczywiście sprowadzają Chrystusa na ołtarz; w tej samej chwili hostia, którą trzymał w dłoniach, zaczęła ociekać krwią wsiąkającą w korporał.

Gdyby nam ktoś powiedział, że o tej godzinie jakiś zmarły ma powstać z grobu, zaraz byśmy tam pobiegli, żeby zobaczyć cud. A czyż konsekracja, podczas której chleb i wino stają się Ciałem i Krwią samego Boga, nie jest o wiele większym cudem niż wskrzeszenie umarłego? Potrzeba przynajmniej kwadransa, żeby dobrze przygotować się do przeżycia Mszy świętej. W tym czasie trzeba głębokiego uniżenia, jakiego Chrystus dokonuje w sakramencie  Eucharystii; trzeba zrobić rachunek sumienia, gdyż aby dobrze przeżyć Mszę Świętą powinniśmy być w stanie łaski uświęcającej.

Gdybyśmy znali cenę ofiary Mszy świętej albo raczej gdybyśmy mieli głębszą wiarę, uczestniczylibyśmy w niej z o wiele większą gorliwością.

Edyta Stein (św.): Owoce życia eucharystycznego

// Lipiec 6th, 2010 // Brak komentarzy » // XX/XXI Wiek

Kto odwiedza eucharystycznego Boga i naradza się z Nim we wszystkich swych sprawach, kto się oczyszcza przez uświęcającą siłę, płynącą z ołtarza ofiarnego, kto się sam w tej ofierze oddaje Panu, i kto całą swą duszą przyjmuje Zbawiciela w Komunii św., ten nie może nie zostać coraz mocniej i coraz głębiej wciągnięty w strumień życia Bożego, nie może nie wrosnąć w mistyczne Ciao Chrystusa , a jego serce musi zostać uczynione na podobieństwo Serca Bożego.

(Wykład wygłoszony  w Salzburgu [fragm.], św. Teresa Benedykta od Krzyża)

Albert Chmielowski (św.): Być dobrym jak chleb

// Czerwiec 24th, 2010 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii: czyż Jego miłość mogłaby obmyśleć jeszcze coś piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On. Dawajmy siebie samych.

Powinno się być dobrym jak chleb; powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny.

Maria Kandyda od Eucharystii (bł.): Wiara, nadzieja, miłość

// Czerwiec 23rd, 2010 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XX/XXI Wiek

Wiara: O mój Umiłowany ukryty w Najświętszym Sakramencie, ja Cię widzę, ja wierzę w Ciebie!… O Święta Wiara. Kontemplować ze zdwojoną Wiarą naszego Umiłowanego w Sakramencie: żyć Nim, który przychodzi każdego dnia!

Nadzieja: O moja boska Eucharystio, moja ukochana nadziejo, wszystkiego od Ciebie oczekuję… Od dziecka wielka była moja nadzieja pokładana w Najświętszej Eucharystii.

Miłość: Jezu mój, jakże Cię kocham! Miłość, która żywię w sercu do Ciebie, o Miłości ukryta w Najświętszym Sakramencie jest miłością przeogromną… Jakże wielka jest miłość Boga, który ze względu na dusze uczynił się chlebem! Boga, który uczynił się więźniem dla mnie.