Archiwum dla XVIII wiek

Paweł od Krzyża (św.): To są drobnostki!

// Październik 19th, 2011 // Brak komentarzy » // Paweł od Krzyża (św., wł. Paweł Daneo)

Nazywasz swoje leciutkie cierpienia mękami piekielnymi. Ach, jakże mało rozeznania masz w tych sprawach! To są po prostu drobnostki, cierpienia dziecka!

(List do Agnieszki Grazi [fragm.], św. Paweł od Krzyża)

Alfons Maria Liguori (św.): Kiedy Jezus przychodzi do duszy ze świętą Komunią, wnosi w nią wszelkie dobro, wszelką łaskę

// Sierpień 1st, 2011 // Brak komentarzy » // XVIII wiek

Wielkiego wzruszenia doznają ci, którzy udają się do Jerozolimy i nawiedzają grotę, gdzie, narodziło się Słowo Wcielone, pretroium, gdzie było biczowane, Kalwarię, gdzie zmarło i Grób, gdzie zostało pochowane. Ale o ileż większe powinno być w nas wzruszenie, gdy odwiedzamy ołtarz, na którym jest sam Jezus w Najświętszym Sakramencie? Czcigodny ojciec Jan z Avila mawiał, że wśród wszystkich sanktuariów, nie może się znaleźć wznioślejsze i bardziej świątobliwe niż kościół, gdzie znajduje się Jezus w Najświętszym Sakramencie. (…)

Krótko mówiąc, o Boże Miłości, Ty zechciałeś sprawić, by nasze serce i Twoje tworzyły jedno serce. A powiedział to sam Jezus: Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim (J6,57). Kto przystępuje do Komunii, trwa więc w Jezusie, a Jezus w nim. I w tym zjednoczeniu nie ma jedynie zwykłego uczucia, ale jest prawdziwa i rzeczywista więź. Tak jak dwie stopione świece — powiada św. Cyryl Aleksandryjski — łączą się z sobą, tak ten, kto przystępuje do Komunii, staje się jedno z Jezusem Chrystusem. (…)

Kiedy Jezus przychodzi do duszy ze świętą Komunią, wnosi w nią wszelkie dobro, wszelką łaskę, a zwłaszcza łaskę świętej wytrwałości. Taki jest główny skutek Najświętszego Sakramentu ołtarza: nakarmienie przyjmującej go duszy tym pokarmem życia, dając jej wielką siłę do postępowania na drodze do doskonałości i do stawiania oporu nieprzyjaciołom, którzy pragną naszej śmierci. Tak jak ziemski chleb podtrzymuje życie ciała, tak ten chleb niebieski podtrzymuje życie duszy, sprawiając, by wytrwała w łasce Boga. Toteż Święty Sobór Trydencki (Sesja XIII, rozdz. II) uczy, że Komunia jest lekarstwem, które nas uwalnia od grzechów powszednich i zachowuje nas od śmiertelnych.

Paweł od Krzyża (św.): Żyć w posłuszeństwie Bogu

// Lipiec 10th, 2011 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, Paweł od Krzyża (św., wł. Paweł Daneo)

Powinniśmy kochać Boga nawet wtedy, gdy nas chłoszcze. Gdybym mógł nawet uchylić się od Jego sprawiedliwych ciosów, nigdy bym tego nie uczynił, pragnę zawsze i pod każdym względem żyć w posłuszeństwie Bogu.

Weronika Giuliani (św.): Krzyżom i próbom powinno przypisywać się wartość cennych kamieni i powinno się je uważać za wielkie przywileje

// Lipiec 9th, 2011 // Brak komentarzy » // XVIII wiek

Pierwszy raz kiedy doświadczyłam jednego z tych zachwyceń, którym towarzyszą wizje, zdało mi się, że nagle zobaczyłam naszego Pana, niosącego ciężki krzyż i że On zaprosił mnie do dzielenia z nim tego cennego skarbu. Zostało mi to dane do zrozumienia nie za pośrednictwem słów, ale jakimś rodzajem wewnętrznego zakomunikowania. W tym samym momencie odczułam skrajne pragnienie cierpienia.

Nauczył mnie On tego, co następuje: został mi ukazany każdy rodzaj cierpienia, a w tej samej chwili wszystkie one były przemienione w najcenniejsze klejnoty, a wszystkie one układały się na kształt krzyża. Jednocześnie dano mi zrozumieć, że nasz Pan pragnął ode mnie czystego cierpienia; po czym natychmiast zniknął mi z widoku. Gdy odzyskałam zmysły, odczuwałam wielki ból w sercu, który nigdy już mnie nie opuszcza od tego czasu; co więcej zachowałam tak żarliwe pragnienie cierpienia, że byłabym gotowa przejść przez każdy ból i udrękę, jakie można sobie tylko wyobrazić. Zawsze od tego czasu powtarzałam sobie, że krzyżom i próbom powinno przypisywać się wartość cennych kamieni i powinno się je uważać za wielkie przywileje.

(Sprawozdanie duchowe, św. Weronika Giuliani)

video: Litaniae de Sacratissimo Corde Iesu (Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa)

// Czerwiec 5th, 2011 // Brak komentarzy » // XVIII wiek

Pierwsze litanie do Najświętszego Serca Jezusowego powstawały już w XVII w.  Formuła obowiązująca obecnie ukazała się drukiem w 1718 roku. Składającą się z 27 wezwań litanię skomponowała wizytka, s. Anna Magdalena Remusat. Do odmawiania publicznego w całym Kościele zatwierdził ją papież Leon XIII pod koniec XIX w. Na tę okoliczność Kongregacja Obrzędów dołączyła do Litanii 6 dodatkowych wezwań, tak aby łączną ich ilością uczcić 33 lata ziemskiego życia Jezusa.

(więcej…)

Stanisław Papczyński (bł.): Bez przerwy się módlcie

// Maj 18th, 2011 // Brak komentarzy » // XVIII wiek

W Jerozolimie, w owym najwspanialszym dziele Salomona był ołtarz, który właśnie służył do spalania kadzidła. Nieco wyżej wskazaliśmy, że serce człowieka jest ołtarzem. Czyż z niego nie powinno nieustannie wznosić się przed oblicze Pana najwonniejsze kadzidło? Mam na myśli modlitwę. Do niej zachęca nas Apostoł, mówiąc: Bez przerwy się módlcie (1 Tes 5,17). Niewątpliwie, za najbardziej opustoszałą można uważać tę mistyczną świątynię Boga, w której nie spala się kadzidła ustawicznej modlitwy. Należy więc modlić się myślą, słowem, westchnieniami i łzami. Takim też słodkim zapachem modlitwy należy usunąć wszystko, cokolwiek jest w nas cuchnącego. Najlepiej poleca to św. Bernard: „Gdziekolwiek będziesz, módl się w swoim sercu. Jeśli będziesz daleko poza kaplicą, nie szukaj specjalnego miejsca, ponieważ ty jesteś miejscem modlitwy. Jeśli będziesz w łóżku lub w innym miejscu, módl się, a tam będzie świątynia”.

Kto w taki sposób trwa na modlitwie i w niej ciągle się ćwiczy, ten nie tylko obmyje wszystkie swoje nawet najcięższe nieprawości, ale wejdzie w taką zażyłość z Bogiem, że już nie będzie Jego niewolnikiem, lecz przyjacielem, a nawet synem; co więcej, tak bardzo będzie złączony z Bogiem, że w Bogu, z Nim i przez Niego będzie mógł wszystko.

Stąd Beda Czcigodny, mając na myśli wspomniany ołtarz kadzielny, mówi: „Ołtarz ten znajdował się obok wyroczni, to jest Świętego Świętych, czyli w pomieszczeniu zewnętrznym, ale blisko bramy pomieszczenia wewnętrznego. Ten ołtarz jest obrazem ludzi doskonałych, którzy jeszcze ciałem przebywają na świecie, ale całym pragnieniem wzniesieni są ku niebu. Wysyłają do Świętego Świętych jakby dym wznoszący się z płonącego kadzidła, ponieważ płonąc niebiańską miłością, docierają częstymi modlitwami do uszu Stwórcy, i o ile bardziej są czyści i bliscy nieba, o tyle szybciej otrzymują od Pana to, czego się domagają. Na tym ołtarzu paliły się nie mięsa ofiar, lecz same tylko wonne kadzidła, ponieważ tacy już nie mają potrzeby przez ofiarę uśmiercać w sobie grzechów ciała i kuszących myśli, lecz przez ogień wewnętrznej miłości ofiarowują przed obliczem Stwórcy tylko wonności modlitw oraz pragnień duchowych”.

Te właśnie dusze, oddające się gorliwej modlitwie, mogą w jednym momencie więcej pomóc całemu Kościołowi niż wszyscy kaznodzieje kazaniami, doktorzy wykładami, spowiednicy szafarstwem sakramentu pokuty. Mogą przywrócić umarłych do życia, złych skłonić do poprawy, mogą zniszczyć całe armie, odwrócić głód, oddalić zarazę, mogą wszystko zdziałać, wsparci podczas modlitwy dwoma ramionami: wiarą i miłością. O takich to zdaje się mówić pisarz Księgi Powtórzonego Prawa: Będą kłaść kadzidło czasu zapalczywości twojej i całopalenie na ołtarzu twoim (Pwt 33,10), co wyjaśniając mi, znany komentator tak powiedział: „Modlitwa świętych jest najmilszym kadzidłem dla Boga, którym łagodzi się gniew Pana wobec grzeszącego ludu, ponieważ oczyszczona z wszelkiego ziemskiego brudu, rozpalona niebieskim pragnieniem, płonie przed obliczem Boga i z ołtarza serca oddanego Bogu jakby całopalna ofiara wznosi się w górę jako płomień pobożności”.

Wobec tego, chrześcijaninie, obierz sobie aprobowane za poradą roztropnego i pobożnego męża stałe modlitwy i nigdy ich nie porzucaj. To bym ci zalecał jako bardzo pożyteczne! Miej też zwyczaj pobożnego rozważania męki Pańskiej, czterech rzeczy ostatecznych, życia Jezusa Chrystusa, Najświętszej Dziewicy i świętych, przebywających w niebie, abyś praktykując tę pobożność, oczyścił się, oświecił i przez naśladowanie osiągnął tych, do których wspólnoty pragniesz być po śmierci włączony. Miłość do Boga spali to kadzidło, choć nie bez pomocy pokory. Jeśli bowiem będziesz pokorny, jak powiedział któryś ze świętych, Duch Święty nauczy cię modlitwy. On sam dostarczy ci kadzidła, sam je zapali, sam roznieci płomienie i sam przyjmie najsłodszy zapach.

(Mistyczna świątynia Boga [fragm.], bł. Stanisław Papczyński)

Gerard Majella (św.): Ty sam nauczyłeś mnie szaleństwa

// Maj 14th, 2011 // Brak komentarzy » // Gerard od Najświętszego Zbawiciela (św., wł. Gerard Majella)

Ach, najsłodszy mój Jezu, nie opuszczaj mnie już nigdy. Mój Boże, Ty mnie nazywasz szaleńcem. Lecz cóż chcesz, abym czynił, skoro to Ty sam nauczyłeś mnie szaleństwa? Ty, Boże nieprzebrany, ukrywasz się w tabernakulum. Ach! dlaczegoż nie potrafię być po tysiąc razy szalonym dla Ciebie? I czegóż możesz oczekiwać ode mnie, nędznego stworzenia? Ja wszystkiego od Ciebie się spodziewam, mój Odkupicielu.

(Modlitwa wypowiedziana po Komunii św., św. Gerard Majella)

Paweł od Krzyża (św.): Właściwe wrota wiodące duszę do najściślejszego zjednoczenia z Bogiem

// Kwiecień 1st, 2011 // Brak komentarzy » // Paweł od Krzyża (św., wł. Paweł Daneo)

Aczkolwiek doznajesz najgłębszego skupienia i oddajesz się najwznioślejszej modlitwie, nie wolno ci jednak nigdy tracić z oczu i pamięci najświętszej Męki Jezusa Chrystusa i konieczności naśladowania Jego cnót. One to bowiem stanowią właściwe wrota wiodące duszę do najściślejszego zjednoczenia z Bogiem, wewnętrznego skupienia i najwznioślejszej kontemplacji.

(List [fragm.], św. Paweł od Krzyża)

Gerard Majella (św.): Małe reguły

// Marzec 22nd, 2011 // Brak komentarzy » // Gerard od Najświętszego Zbawiciela (św., wł. Gerard Majella)

Kto przekracza małe reguły, gotuje sobie drogę do większych występków; Bóg karze za lekceważenie małych nieposłuszeństw, pozwalając na cięższe upadki, jak się to zdarzyło Dawidowi, mężowi tak miłemu Bogu.

Panie, racz mi dać dobrą wolę do zachowania Twego świętego prawa, bo jeżeli się od niego cokolwiek oddalę, niebawem oddalę się jeszcze więcej; bo Ty zezwalasz, aby po lżejszym upadku nastąpił ciężki.

(Regulamin życia [fragm.], św. Gerard Majella)

Gerard Majella (św.): Żyć będę, jak gdybym umarł

// Luty 7th, 2011 // Brak komentarzy » // Gerard od Najświętszego Zbawiciela (św., wł. Gerard Majella)

Duch Boży sprawił, że pojąłem lepiej następującą zasadę: że żyć będę, jak gdybym umarł dziesięć lat temu, nie pragnąc niczego i nie mając żadnych roszczeń do niczego. Pracować będę na tym świecie, jak gdybyśmy byli sami, ja i Pan Bóg.

(Postanowienie, 21 września, św. Gerard Majella)

Paweł od Krzyża (św.): Bóg pragnie wielkich rzeczy

// Grudzień 18th, 2010 // Brak komentarzy » // Paweł od Krzyża (św., wł. Paweł Daneo)

Ach, córko moja, Bóg pragnie wielkich rzeczy. Powołuje cię do najwyższej doskonałości, lecz do jej osiągnięcia wymaga twego współdziałania. A współdziałanie to wyraża się przez unicestwienie siebie przed Bogiem i wobec bliźnich w duchu prawdziwej, rzetelnej pokory przez całkowite oderwanie się od wszelkich rzeczy stworzonych i od własnego życia, przez poddanie się bez reszty Bożemu upodobaniu i zupełne zaprzepaszczenie siebie w otchłani nieskończonej dobroci.

(List do Agnieszki Grazi [fragm.], św. Paweł od Krzyża)

Alfons Maria Liguori (św.): Przeklinanie jest grzechem

// Październik 25th, 2010 // Brak komentarzy » // Myśli i słowa, XVIII wiek

Kto przeklina, grzeszy, bo użycza swego języka szatanowi, a szatan użycza mu swego ducha i złości.

Paweł od Krzyża (św.): Pomyśl o śmierci mistycznej

// Październik 19th, 2010 // Brak komentarzy » // Paweł od Krzyża (św., wł. Paweł Daneo)

Pomyśl od śmierci mistycznej. Ten kto mistycznie umarł, myśli już tylko o prowadzeniu życia podległego Bogu. Tępi wszelkie inne pragnienia, nawet pragnienia rzeczy, które są same w sobie dobre, aby pragnąć jedynie Boga, jedynego Dobra. Oczekuje z całym spokojem wszystkiego, co Bóg przeznacza swemu słudze. Odrzuca wszystko, co pochodzi z zewnątrz, aby nie stanowiło przeszkody utrudniającej dzieło Boże, które się dokonuje w jego wnętrzu.

(List do Tomasza Fossi [fragm.], św. Paweł od Krzyża)

Gerard Majella (bł.): Raz jedyny mogę stać się świętym

// Wrzesień 28th, 2010 // Brak komentarzy » // Gerard od Najświętszego Zbawiciela (św., wł. Gerard Majella)

Raz jedyny mogę stać się świętym; jeżeli tę sposobność stracę, stracę ją na zawsze. A jeżeli jeden raz mam sposobność, żeby zostać świętym, dlaczego miałbym się nie uświęcić? Wszystkie okoliczności sprzyjają mi, abym był świętym! Panie, cóż to byłaby za nieroztropność: mogąc się uświęcić przy pomocy drugich, wzdrygać się przed tym!

Bracie Gerardzie, zdecyduj się oddać się Bogu całkowicie. Od tej chwili bądź rozsądny i rozważ, że nie staniesz się świętym inaczej, niż jedynie ćwicząc się w nieustannej modlitwie i kontemplacji. Najlepszą modlitwą jest być takim, jakim Bóg chce cię mieć, być otwartym względem woli Bożej, to jest ciągle zajętym dla Boga. Tego Bóg od ciebie żąda. Nie miej względu na siebie ani na cały świat. Dość ci mieć samego Boga obecnego w tych zajęciach i być zawsze w Nim. Ile się czyni jedynie dla Boga, tyle jest modlitwy.

Niektórzy się zajmują tym i owym; moim jedynym zajęciem jest pełnienie woli Bożej.
Żaden trud nie jest przykry, gdy się pracuje prawdziwie dla Boga. (…)

Chciałbym pracować na tym świecie tak, jak gdybyśmy byli sami: ja i Bóg. Wiele osób mi mówi, że oszukuję świat. Ach, Boże, cóż by dziwnego było w tym, gdybym oszukiwał świat? To by było dziwnym, gdybym Boga oszukał.

(Regulamin życia [fragm.], św. Gerard Majella)

Paweł od Krzyża (św.): Zawsze poprzez Mękę Pana Naszego

// Wrzesień 22nd, 2010 // Brak komentarzy » // Paweł od Krzyża (św., wł. Paweł Daneo)

Nigdy nie omieszkaj wprowadzić do modlitwy którejś z tajemnic życia i męki Chrystusa Pana. Jeśliby cię Duch Święty miał pociągnąć ku głębszemu skupieniu, idź za natchnieniem Ducha Świętego, lecz zawsze poprzez mękę Pana Naszego. W ten sposób unikniesz wszelkich złudzeń.

(Listy, św. Paweł od Krzyża)