Archiwum dla Franciszek Salezy (św.)

Franciszek Salezy (św.): Łaska w nadmiarze obfitości wszystko naprawia

// Styczeń 24th, 2012 // Brak komentarzy » // Franciszek Salezy (św.)

Nierozumnie byłoby mniemać, że grzech ma tyle siły przeciw świętej miłości, ile święta miłość posiada mocy przeciw grzechowi, bo grzech pochodzi z naszej słabości, a miłość z mocy Bożej. Jeśli grzech obfituje w złośliwość, aby wszystko burzyć, to łaska w nadmiarze obfitości wszystko naprawia (por. Rz 5,20), a miłosierdzie, przez które Bóg gładzi grzech, zawsze przewyższa i chwalebnie triumfuje nad surowością sądu (Jk 2,13), sprawiającego, że Bóg zapomniał o dobrych uczynkach spełnionych przed grzechem. Podobnie działał zawsze Zbawiciel przy cudownym uzdrawianiu z chorób ciała – nie tylko przywracał zdrowie, lecz dołączał nowe błogosławieństwa, by zdrowie przewyższyło chorobę, gdyż tak dobrotliwy jest dla ludzi.

(Traktat o miłości Bożej, XI,12,  św. Franciszek Salezy)

Franciszek Salezy (św.): Może ci się wydaje, że góra doskonałości chrześcijańskiej jest zbyt wysoka.

// Sierpień 12th, 2011 // Brak komentarzy » // Franciszek Salezy (św.), XVII Wiek

Może ci się wydaje, że góra doskonałości chrześcijańskiej jest zbyt wysoka. O Boże – mówisz sobie – jak zdołam wejść na nią? Odwagi, Filoteo! Kiedy młode pszczółki zaczynają przybierać postać pszczół, nie umieją jeszcze latać po kwiatach ani górach, ani po sąsiednich pagórkach dla zbierania miodu, lecz karmią się miodem, który im matki przygotowały. Te małe pszczółki powoli dostają skrzydeł i tak się wzmacniają, że potem oblatują całą okolicę dla zbierania miodu. To prawda, że jesteśmy dopiero małymi pszczółkami w pobożności i nie możymy jeszcze dosięgnąć szczytu doskonałości chrześcijańskiej, do której zmierzamy, ale gdy zaczniemy nabierać kształtów przez dobre zamiary i postanowienia wiary, wtedy i nam zaczną wyrastać skrzydła. Powinniśmy więc mieć nadzieję, że i my staniemy się pszczołami duchowymi i będziemy mogli swój lot rozwinąć. Tymczasem żywmy się miodem tylu nauk, jakie nam pozostawili dawni pobożni Ojcowie, i prośmy Boga, by nam dał skrzydła jak gołębicy, abyśmy mogli latać nie tylko w czasie życia obecnego, lecz także spocząć w wieczności przyszłego życia.

(Filotea. Wprowadzenie do życia pobożnego, cz.IV, rozdz. 2 [fragm.], św. Franciszek Salezy)

Franciszek Salezy (św.): Za każdą sprawą Świętych każdy z nas iść może

// Styczeń 24th, 2011 // Brak komentarzy » // Franciszek Salezy (św.)

Miej zawsze pod ręką jakąś dobrą pobożną książkę, np. św. Bonawentury, Gersona, „Naśladowanie Jezusa Chrystusa”, Dionizego Kartuza, Ludwika Blozjusza, Ludwika z Grenady, Stalli, Ariasa, Pinellego, Duponta, Jana z Avila, „Walkę duchową” [Wawrzyńca Scupoli], „Wyznania” św. Augustyna, „Listy” św. Hieronima i tym podobne. I każdego dnia czytaj cokolwiek, z wielką pobożnością, jak gdybyś czytała listy Świętych pisane do ciebie z Nieba, do Nieba wskazujące ci drogę i dodające męstwa, żebyś tą drogą szła.

Czytaj też dzieje i żywoty świętych, w których, jak w zwierciadle zobaczysz obraz życia chrześcijańskiego, a stosownie do twego powołania z ich spraw wciągaj dla siebie pożytek. Bo aczkolwiek pomiędzy ich sprawami niemało jest takich, których osoby żyjące wśród świata nie mogą ściśle naśladować, to przecież bliżej czy dalej za każdą sprawą Świętych każdy z nas iść może.

I tak: samotność św. Pawła Pierwszego Pustelnika, możesz naśladować szukaniem samotności ducha i rzeczywistej (…). Zupełne ubóstwo św. Franciszka możesz naśladować przez tworzenie sobie ubóstwa pośród dostatków (…). I tym podobnie.

To prawda, że są wśród żywotów Świętych takie, które rzucają na drogę naszego życia więcej światła niż inne. Jako pierwszy będzie to żywot św. Teresy [od Jezusa – „Księga mojego życia”], najosobliwszy pod tym względem, a dalej: żywoty pierwszych jezuitów, św. Karola Boromeusza, arcybiskupa mediolańskiego, św. Ludwika, św. Bernarda, Kroniki św. Franciszka i tym podobne. Z kolei niektóre inne mogą być bardziej podziwiane niż naśladowane; będą to np. żywoty św. Marii Egipcjanki, św. Szymona Słupnika, św. Katarzyny Sieneńskiej czy Genueńskiej, św. Anieli i tym podobnych. Te jednak służą nam tym, że zapalają nas do miłości Bożej.

(Filotea 2, 17 [fragm.], św. Franciszek Salezy)

Poznanie własnego ubóstwa

// Czerwiec 14th, 2010 // Brak komentarzy » // Franciszek Salezy (św.)

Poznanie naszego ubóstwa nie powinno nas niepokoić; przeciwnie, musi osładzać naszego ducha, który w ten sposób jest chroniony przed miłością własną czy dobrym o sobie mniemaniem.

Tym doskonalsza przyjaźń…

// Maj 13th, 2010 // Brak komentarzy » // Franciszek Salezy (św.)

Obdarzajcie wszystkich miłością, ale przyjaźnijcie się z tymi, którzy mogą wam pomóc w nabywaniu cnót.
Zawieraj przyjaźnie tylko z ludźmi, którzy mogą ci przekazać rzeczy dobre. Im wspanialsze będą wasze wspólne cnoty, tym doskonalsza będzie wasza przyjaźń.